,
Obserwuj
Mazowieckie

Co Taylor Swift zrobiła w Warszawie? "Pierwszy raz byłam na takim koncercie"

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
02.08.2024 06:57
Taylor Swift zagrała w Warszawie. - Przyznaję, że pierwszy raz w życiu byłam na koncercie zagranicznego wykonawcy, na którym właściwie cały stadion znał prawie każde słowo prawie każdej piosenki i rozpoznawał te piosenki po jednej nutce - mówiła w TOK FM Maja Staniszewska z "GW".
|
|
fot. Eva Rinaldi, CC BY-SA 2.0 / Flickr.com

Taylor Swift w czwartek 1 sierpnia zagrała pierwszy z trzech koncertów w Warszawie. Amerykańska gwiazda wystąpiła na PGE Narodowym. Zagra również dziś i jutro (2 i 3 sierpnia). O wrażeniach z pierwszego dnia opowiadała na antenie TOK FM Maja Staniszewska z "Gazety Wyborczej".

- Było fantastycznie, zwłaszcza jeśli ktoś jest "swifties", czyli zagorzałą fanką Taylor Swift, a tych na Narodowym nie brakowało. Przyznaję, że pierwszy raz w życiu byłam na koncercie zagranicznego wykonawcy, na którym właściwie cały stadion znał prawie każde słowo prawie każdej piosenki i rozpoznawał te piosenki po jednej nutce - mówiła gościni Wojciecha Muzala.

Koncert Taylor Swift w Warszawie był wyjątkowy?

Dopytywana, czy koncert w Warszawie różnił się jakoś od tych, które amerykańska artystka gra w innych miastach w ramach swojej trasy, Staniszewska wskazała, że wyjątkowe było to, iż Taylor Swift mówiła po polsku. - Przywitała się z widownią po polsku. Powiedziała, że miło nas poznać, a później dziękowała również po polsku i mówiła: "kocham was". A więc jak na zagranicznego wykonawcę także się popisała - opowiadała dziennikarka "GW".

Wielka Taylor w Warszawie. Hotelarze i sklepikarze zacierają ręce. '200 milionów wpływów'

Staniszewska podkreśliła, że koncertowa setlista (czyli lista utworów wykonywanych podczas koncertu) jest "dość sztywna" - taka sama na całej trasie. Zazwyczaj, jak dodała, są dwie piosenki "niespodzianki", żeby widowiska jednak jakoś się różniły. W sumie, w czasie koncertu, Taylor Swift wykonuje około 40 utworów.

- Ten koncert to przegląd 18 lat jej twórczości. Niektóre piosenki były z początku jej kariery (?), a były i takie z najnowszej płyty, która ukazała się w kwietniu - mówiła Staniszewska. - Ten koncert był bardzo zmienny, kolorowy. Ona się wiele razy przebierała. Miała ze sobą tancerzy. Scena, na której występowała, też przestawiała się na jej potrzeby - opisywała dalej.

Staniszewska była też pytana, czy Warszawa jest pod jakimś względem wyjątkowa, z racji tego że Taylor Swift gra tutaj aż trzy koncerty. Dziennikarka odparła, że nie. Jak wskazała, amerykańska gwiazda również w innych miastach, w których występuje w ramach trasy The Eras Tour, zostaje na kilka dni. Rekordowy, jak dodała, jest Londyn, gdzie w sierpniu Swift zagra aż pięć koncertów.