,
Obserwuj
Mazowieckie

Gazem w twarz Magdaleny Biejat. "Nie uzyskano dowodów"

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
10.09.2024 17:53
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że nie wykryto sprawcy i umorzono śledztwo w sprawie przekroczenia uprawień przez funkcjonariusza policji, który w 2020 r. użył gazu łzawiącego wobec ówczesnej posłanki Lewicy Magdaleny Biejat.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Podczas protestów organizowanych przez Strajk Kobiet w listopadzie 2020 roku (po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej ws. aborcji) nieumundurowany mężczyzna psiknął Magdalenie Biejat gazem łzawiącym w twarz. Tak samo potraktowano też m.in. Martę Lempart i Klementynę Suchanow,

Ówczesna posłanka Lewicy była obecna na proteście w ramach interwencji poselskiej.

- Nieumundurowani funkcjonariusze policji "wyciągali" z tłumu protestujących uczestników pokojowego zgromadzenia. Posłanka Magdalena Biejat próbowała interweniować, wzywając do zaprzestania niezasadnego użycia przemocy, trzymając na wysokości twarzy legitymację poselską. Wówczas jeden z nieumundurowanych policjantów prysnął w twarz pokrzywdzonej gazem pieprzowym, a następnie ukrył się za szpalerem umundurowanych funkcjonariuszy - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Magdalena Biejat potraktowana gazem podczas manifestacji

- W toku postępowania przesłuchano pokrzywdzoną i poddano analizie dostępny materiał wideo. Przesłuchano również funkcjonariuszy, którzy byli zaangażowani w wydarzenia z 18 listopada 2020 r. oraz uzyskano opinię z zakresu fonoskopii i antropologii – powiedział prokurator. Podkreślił, że wytypowano prawdopodobnego sprawcę, jednakże jego tożsamość nie została ustalona w sposób niebudzący wątpliwości, w wyniku czego w lipcu 2023 r. umorzono śledztwo.

Wkurzyli się na Tuska. 'Dali nam trzy dni robocze'

W marcu tego roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpoznawał zażalenie na decyzję prokuratury. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie w całości i przekazał sprawę do dalszego prowadzenia, zlecając jednocześnie przeprowadzenie czynności dowodowych, m.in. powołania biegłego z zakresu technik audiowizualnych czy okazania zdjęć świadkom.

- Pomimo wykonania zleconych czynności nie uzyskano dowodów, które jednoznacznie wskazywałyby na sprawstwo osoby podejrzewanej, co uniemożliwiło postawienie mu zarzutów. Wobec powyższego podjęto decyzję o umorzeniu postępowania w oparciu o podstawę prawną umorzenia ze względów faktycznych tzn. niewykrycia sprawcy – poinformował prok. Skiba.

Postanowienie jest nieprawomocne.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>