Rodzice mają pokazać zaświadczenie? Nieoczekiwane skutki "ustawy Kamilka"
Zgodnie z tzw. ustawą Kamilka, wszystkie osoby, które w pracy mają kontakt z nieletnimi, muszą posiadać zaświadczenie o niekaralności. Tuż przed początkiem roku szkolnego pisaliśmy na tokfm.pl o długich kolejkach , które ustawiały się przed sądami, skąd między innymi takie zaświadczenie można pobrać. Stawali w nich głównie nauczyciele pracujący z dziećmi na co dzień.
Teraz okazuje się, że szkoły zaczynają wymagać zaświadczeń o niekaralności także od rodziców, którzy np. chcą pojechać na wycieczkę szkolną jako opiekunowie albo pójść na basen z klasą swojego dziecka.
- Każda osoba sprawująca opiekę nad dzieckiem musi mieć zaświadczenie - mówi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 25 na warszawskiej Woli Tomasz Ziewiec. - Jeżeli ktoś bierze udział w wycieczce jako opiekun, to faktycznie sprawuje opiekę nad uczniami, a ktoś, kto sprawuje opiekę nad uczniami, to wykonuje jakąś pracę, a skoro wykonuje pracę z dziećmi, to musi mieć to zaświadczenie - wyjaśnia w rozmowie z reporterem TOK FM.
I podkreśla, że te zasady wynikają wprost z 'ustawy Kamilka'. Agata Sotomska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę zastrzega jednak, że każda sytuacja jest inna, trzeba ją przenalizować i zachować zdrowy rozsądek. - Jeżeli mamy do czynienia z wizytą na basenie, to tę karalność należy zweryfikować, ale jeśli rodzic po prostu jedzie autobusem z tymi dziećmi i pomaga nauczycielom, żeby dzieci się na przykład nie rozpierzchły, to - w naszej opinii - wystarczy, aby taki rodzic zapoznał się z zasadami bezpiecznej relacji - mówi Sotomska.
Trudne zadanie przed nauczycielami z Częstochowy. Chodzi o 'ustawę Kamilka'
Co zmieniła 'ustawa Kamilka'?
Oprócz zaświadczenia o niekaralności przy pracy z dziećmi - 'ustawa Kamilka' i związane z nią Standardy Ochrony Małoletnich wprowadzają też szereg innych zasad. Na tokfm.pl pisaliśmy m.in. o zmianach dla hotelarzy i identyfikacji relacji pomiędzy dorosłym gościem obiektu, a podróżującym z nim dzieckiem .
- Klienci hotelu przede wszystkim muszą mieć dokument dziecka. Jeżeli nie, będą musieli podpisać oświadczenie, że podróżują z tym dzieckiem i mają zgodę jego opiekunów prawnych lub sami tymi opiekunami są - opowiadał Dominik Chrapek, pracownik jednego z łódzkich hoteli.
'Mamy dziadków legitymować'. Ustawa Kamilka i niespodziewany problem
Przypomnijmy, 'ustawa Kamilka' weszła w życie w lutym tego roku - ponad dziewięć miesięcy po śmierci 8-letniego Kamila z Częstochowy. Chłopiec był wielokrotnie maltretowany przez ojczyma. Mężczyzna znęcał się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, m.in. sadzając go na rozgrzanym piecu, przypalając papierosami, polewając wrzątkiem. Dziecko zmarło 8 maja 2023 roku.