,
Obserwuj
Podkarpackie

Gigantyczne kolejki przed sądami. "Podobno 15 osób na godzinę obsługują. Od rana siedzę i czekam"

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
30.08.2024 11:53
W ostatni dzień wakacji długie kolejki od rana ustawiły się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. Powód to zaświadczenia o niekaralności. Muszą je mieć wszystkie osoby, które w pracy mają kontakt z nieletnimi. Ma to związek z tzw. "ustawą Kamilka".
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

W kolejce przed Sądem Okręgowym rzeszowski reporter TOK FM spotkał głównie nauczycieli. Byli też jednak m.in. psychologowie i sekretarki, a nawet kierowcy autobusów szkolnych. - Pracuje w przedszkolu. Stoję tu od 6.50 rano - powiedziała jedna z oczekujących. - Jestem technikiem elektroradiologii, natomiast zaświadczenie jest mi potrzebne do pracy na rejestracji - dodała inna mieszkanka.

Oczekujący narzekali, że kolejka przesuwa się powoli. - Podobno 15 osób na godzinę jest obsługiwanych - zauważyła jedna z kobiet. Inna - dopytywana, ile ludzi było przed nią, kiedy przyszła - odparła, że około 100. - Wczoraj [w środę] przyszłam o godzinie 11, ale się odbiłam. Kolejka była bardzo bardzo długa. Dziś od rana też siedzę - mówiła reporterowi Marcinowi Starcowi jedna z pań.

Podobne sceny można obserwować też w innych miastach, takich jak Wrocław czy Kraków.

TVN24 informował w środę o bardzo długich kolejkach przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. - Pierwszy raz w historii mamy taką sytuację - mówił reporterce rzecznik tego sądu Michał Tomala. I wyjaśniał, że placówka "ma ograniczone możliwości, bo tylko pracownicy po szkoleniach mogą wydawać takie zaświadczenia, bo są to dane bardzo wrażliwe".

Burza o 'ukrainizację polskiej edukacji'. Wiceministra: Jest mi głupio za tych ludzi

Po co zaświadczenie o niekaralności?

Zaświadczenie o niekaralności można pobrać przez internet, jednak czas oczekiwania wynosi ponad dwa tygodnie. Tymczasem za trzy dni rozpoczyna się nowy rok szkolny i chociażby nauczyciele potrzebują tego dokumentu do pracy z dziećmi i młodzieżą.

Zaświadczenie o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego musi pokazać pracodawcy każdy pracownik i każda osoba dopuszczana do innej działalności związanej z kontaktami z małoletnimi. To efekt tzw. ustawy Kamilka, która weszła w życie w lutym tego roku - ponad dziewięć miesięcy po śmierci 8-letniego Kamila z Częstochowy. Chłopiec był wielokrotnie maltretowany przez ojczyma. Mężczyzna znęcał się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, m.in. sadzając go na rozgrzanym piecu, przypalając papierosami, polewając wrzątkiem. Dziecko zmarło 8 maja 2023 roku.