Plac imienia sokoła Franka w Warszawie? Radny zwrócił się w tej sprawie do Trzaskowskiego
Jan Mencwel w interpelacji do prezydenta Warszawy przedstawił propozycję upamiętnienia sokoła Franka. Zaproponował dwie możliwości: tablicę pamiątkową w przestrzeni powstającego tzw. placu Centralnego (obecny pl. Defilad) lub nadanie temuż placowi oficjalnej nazwy plac Sokoła Franka.
Franek nie żyje. Był warszawską legendą. 'Tylko smutek'
"Współpraca człowieka i przyrody"
"Historia sokołów mieszkających na szczycie Pałacu Kultury to wyjątkowa opowieść o współpracy człowieka i przyrody. Sokoły wędrowne są gatunkiem, który całkowicie wyginął na terytorium Polski, ale został skutecznie reintrodukowany, a jednym z pierwszych miejsc ich bytowania był właśnie Pałac Kultury, gdzie pojawiły się już w 1998 r., zaledwie dwa lata po reintrodukcji całego gatunku w kraju" – napisał w interpelacji radny.
Zaznaczył, że sukces tego rzadkiego gatunku, jaki odniósł w środku wielkiego miasta, a także niezwykła popularność Franka składają się na piękną opowieść o tym, że możliwe do wyobrażenia są inne relacje ludzi z przyrodą.
"Takie opowieści są dla nas bardzo ważne w czasach kryzysu klimatycznego i załamania bioróżnorodności, którego jesteśmy świadkami i współsprawcami" – podkreślił.
Sokół Franek znany na cały świat
Sokół wędrowny Franek wraz z partnerką Gigą od kilkunastu lat zamieszkiwał stanowisko na szczycie stołecznego Pałacu Kultury i Nauki. Odchowali potomstwo, a ich perypetie obserwował cały świat dzięki zainstalowanej w ich gnieździe kamerze. Członkowie Stowarzyszenia na rzecz Dzikich Zwierząt Sokół 19 września poinformowali o znalezieniu szczątków Franka na jednym z dachów PKiN.
Posłuchaj podcastu!
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>