,
Obserwuj
Mazowieckie

Interwencja w szkole fryzjerskiej w Warszawie. "W torbach dziewcząt coś pobrzękiwało"

2 min. czytania
24.10.2024 11:08
Służby interweniowały w jednej ze szkół fryzjerskich w Warszawie (woj. mazowieckie), po tym jak dwie nieletnie uczennice przyszły na lekcje z butelkami piwa ukrytymi w torbach. Jedna z nich miała w organizmie 1,5 promila alkoholu - poinformowała Wirtualna Polska.
|
|
fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Gdy służby przyjechały na interwencję do jednej ze szkół fryzjerskich w Warszawie, zastały wzburzoną nauczycielkę, a obok niej dwie uczennice - 16- i 17-latkę. Pedagog poinformowała mundurowych, że w torbach nastolatek odkryła alkohol. Według jej podejrzeń jedna z nich mogła znajdować się pod jego wpływem.

- W torbach dziewcząt rzeczywiście coś pobrzękiwało. Funkcjonariusze zażądali okazania zawartości "tornistrów". 16-latka zmieściła w torebce trzy zakapslowane butelki piwa, rok starsza koleżanka jedną pełną i dwie puste - poinformowali funkcjonariusze, cytowani przez Wirtualną Polskę.

Dziewczyny przekonywały, że przechowują piwo w torbach, ponieważ poprosiła ich o to ich starsza koleżanka z klasy, która nie miała gdzie zmieścić wszystkich zakupów. 19-latka została wezwana na miejsce i potwierdziła wersję koleżanek.

Nawet oni wypisują dzieci z lekcji religii. Nam tłumaczę, dlaczego to robię

Funkcjonariusze jednak już wcześniej dostrzegli, że cześć przechowywanych butelek jest pusta i nie uwierzyli opowieściom uczennic. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że jedna z nich - 17-latka - miała 1,5 promila alkoholu w organizmie. 

Na miejsce zostali wezwani prawni opiekunów nieletnich dziewczyn. Sprawą spożywania alkoholu zajmie się Wydział ds. Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji. Decyzja co do dalszej nauki nastolatek w szkole fryzjerskiej, należy do dyrekcji.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>