,
Obserwuj
Mazowieckie

Wtargnęli do mieszkania w centrum Warszawy i urządzili tam "kilkugodzinną libację"

PAP, tokfm.pl
2 min. czytania
28.10.2024 08:12
Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali grupę osób, która - wracając z zakrapianej imprezy - włamała się do jednego z mieszkań przy Żurawiej. "W ten sposób przedłużyli sobie zabawę, przy okazji ukradli ze środka kilka rzeczy, a nawet zaprosili koleżankę" - podają funkcjonariusze.
|
|
fot. KSP Warszawa

Policja podaje, że od sierpnia pracowała nad sprawą "nietypowego włamania" do jednego z mieszkań przy ulicy Żurawiej na warszawskim Śródmieściu. Zgłoszenie dotyczyło "zdewastowanego i splądrowanego" lokali. - Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że sprawcy - oprócz kradzieży różnych rzeczy z lokalu - urządzili w nim imprezę - przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej komendy.

Miejsce zdarzenia zostało poddane szczegółowym oględzinom przez technika, który zabezpieczył liczne ślady. Kryminalni szybko ustalili też personalia sprawców. Jeden z policjantów rozpoznał na zabezpieczonym nagraniu z monitoringu mężczyznę wcześniej tymczasowo aresztowanego za kradzież samochodu z parkingu jednej z galerii handlowych.

 

Policja zatrzymała trzech obywateli Ukrainy

 

Funkcjonariusze zatrzymali trzech obywateli Ukrainy, którzy - jak przyznali - wracali z dyskoteki i chcieli przedłużyć sobie zabawę. Postanowili włamać się do przypadkowego mieszkania przy Żurawiej. Z ustaleń policjantów wynika, że lokal przeznaczony był na wynajem krótkoterminowy. Sprawcy najpierw włamali się do skrzynki na klucze, a potem weszli do mieszkania.

"W mieszkaniu urządzili sobie kilkugodzinną libację alkoholową, a nawet zaprosili gościa. Na zakończenie imprezy splądrowali lokal, kradnąc m.in. suszarkę do włosów i koc" - podaje policja.

Od nich Polacy kupują wódkę nocami. 'Małpka pociąga za sobą gorylka'

Zaproszona kobieta również została zatrzymana i przesłuchana w przedmiotowej sprawie. "Z jej relacji wynika, że nie wiedziała, aby jej koledzy przed jej przyjściem włamali się do mieszkania, do którego finalnie została zaproszona" - informują funkcjonariusze.

 

Zatrzymali trafili do aresztu

 

Kilka dni temu kryminalni zatrzymali w tej sprawie czwartego mężczyznę - jako ostatnią osobę podejrzaną w tej sprawie. Ukrywał się on przed organami ścigania.

Wszyscy zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty za kradzież z włamaniem i uszkodzenie mienia. Sąd przychylił się do wniosku prokuratura i zastosował wobec czterech obywateli Ukrainy tymczasowy areszt na trzy miesiące. Grozi im do 10 lat więzienia.