,
Obserwuj
Mazowieckie

Potrącił pieszego na pasach i odjechał. Policja zatrzymała cztery osoby [WIDEO]

2 min. czytania
18.11.2024 09:20
W sobotę nad ranem na ulicy Mokotowskiej w Warszawie (woj. mazowieckie) osoba za kierownicą forda potrąciła pieszego, po czym uciekła z miejsca wypadku - poinformował serwis tvn24.pl. Policja zatrzymała kierowcę oraz trzy inne osoby podróżujące pojazdem. Potrącony 36-latek trafił do szpitala.
|
|
fot. facebook.com/Miejski Reporter

Przebieg zdarzenia uchwyciły kamery monitoringu. Na nagraniu, które na Facebooku opublikował Miejski Reporter widać, jak w przechodzącego przez pasy mężczyznę uderza samochód osobowy. Kierowca, zamiast zatrzymać się, przyspieszył i odjechał, pozostawiając pieszego leżącego na jezdni.

- Zdarzenie miało miejsce w sobotę, około godziny 4.30. Na ulicy Mokotowskiej osoba kierująca prawdopodobnie fordem, potrąciła mężczyznę znajdującego się na przejściu dla pieszych, a następnie oddaliła się z miejsca zdarzenia. Potrącony 36-latek został zabrany z potłuczeniami do szpitala. Wiadomo, że już ten szpital opuścił - poinformował Bartłomiej Śniadała z sekcji prasowej KSP, cytowany przez tvn24.pl.

 

Potrącenie pieszego w Warszawie. Większość podróżujących była nietrzeźwa

Policja zatrzymała osobę kierującą fordem już kilkanaście godzin po zdarzeniu. "Wraz z właścicielem pojazdu policjanci zatrzymali trzy inne osoby, które najprawdopodobniej również jechały tym samochodem. Trzy z czterech zatrzymanych osób były pijane, miały w organizmie od prawie promila do blisko trzech promili alkoholu" - podała w poniedziałek rano Komenda Stołeczna Policji za pośrednictwem portalu X.

Porzucony ford z widocznymi uszkodzeniami powstałymi wskutek kolizji trafił na policyjny parking. "Policjanci będą kontynuować czynności procesowe, aby ustalić dokładny przebieg zdarzenia" - poinformowano w komunikacie.

Kwalifikacja czynu będzie uzależniona od opinii biegłego, który zbada, czy zdarzenie jest wykroczeniem, czy wypadkiem drogowym. - Oczywiście warto wspomnieć o nieudzieleniu pomocy poszkodowanemu przez sprawcę. Nieudzielenie pomocy osobie, która znajduje się w sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu w sytuacji, kiedy takiej pomocy może udzielić, zagrożone jest do trzech lat pozbawienia wolności - podkreślił Bartłomiej Śniadała.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>