,
Obserwuj
Mazowieckie

Zabójstwo Jaroszewiczów. Sąd w Warszawie wydał wyrok

PAP
2 min. czytania
22.11.2024 15:29
Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił w piątek wszystkich trzech oskarżonych w sprawie m.in. o zabójstwo w 1992 roku byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz.
|
|
fot. Adam Burakowski/East News

Kilkuletni proces w sprawie zabójstwa byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz zakończył się uniewinnieniem oskarżonych. - Błędy i niekonsekwencje prokuratury w postępowaniu przygotowawczym doprowadziły do takiego wyroku - powiedział na początku uzasadnienia orzeczenia sędzia Stanisław Zdun.

Zabójstwo Jaroszewiczów. Gang karateków

Sprawa dotyczyła jednej z najbardziej bulwersujących zbrodni początku lat 90. Piotr Jaroszewicz - premier PRL w latach 1970-1980 - został zamordowany wraz z żoną Alicją Solską-Jaroszewicz w ich domu w Aninie w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 r. Byłemu premierowi bandyci zacisnęli na szyi rzemienną pętlę; przedtem go maltretowali. Jego żona zginęła od strzału w głowę z bliskiej odległości ze sztucera męża.

'Widzę dziewiątkę w tej krwi'. Dlaczego zamordowano małżeństwo Jaroszewiczów?

Według prokuratury oskarżeni mieli w 1992 roku dokonać napadu na dom w Aninie, a Robert S. udusić Piotra Jaroszewicza oraz zastrzelić Alicję Solską-Jaroszewicz. Ponadto Robert S. został oskarżony o zabójstwo małżeństwa S. w 1991 r. w Gdyni oraz usiłowanie zabójstwa mężczyzny w Izabelinie w 1993 r. Dariusz S. i Marcin B. zostali oskarżeni o współudział w zabójstwie b. premiera PRL. Wszyscy byli członkami tzw. gangu karateków, który w latach 90. dokonał kilkudziesięciu napadów rabunkowych.

Proces przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwał ponad cztery lata - rozpoczął się latem 2020 r. Przez ponad rok przed sądem trwał etap szczegółowego wysłuchiwania oskarżonych i weryfikacji ich wersji zdarzenia. Następnie sąd przesłuchiwał świadków.

W mowach końcowych prokuratura zażądała łącznej kary dożywocia dla głównego oskarżonego Roberta S., a także 7 i 5,5 lat więzienia dla Dariusza S. oraz Marcina B. Obrońcy wnosili o uniewinnienia. Sąd uniewinnił oskarżonych od wszystkich zarzuconych czynów.

Zabójstwo Jaroszewicza. Prokuratura zapowiada apelację

Prokuratorzy: Katarzyna Płończyk oraz Tomasz Boduch zapowiedzieli w piątek złożenie apelacji od uniewinnień w procesie m.in. o zabójstwo w 1992 roku Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz.

W ocenie prok. Boducha, jeśli sąd nie zgadzał się z zaproponowanym przez prokuraturę aktem oskarżenia, to 'nic nie stało na przeszkodzie, żeby go zweryfikować'. Jak mówił w czasie wysłuchiwania uzasadnienia stanowiska sądu, odniósł wrażenie, że sąd 'nie wierzy prokuraturze - dlatego uniewinnia'. - Sala sądowa nie jest miejscem wiary, a suchej, konkretnej oceny materiału dowodowego - stwierdził Boduch.

Prokurator dodał, że w uzasadnieniu sądu nie usłyszał 'ani jednego zdania, odnośnie wyjaśnień oskarżonych, które były złożone w ciągu blisko pięcioletniego procesu'.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>