,
Obserwuj
Mazowieckie

Nowe informacje ws. ataku w centrum Warszawy. Nożownicy to ojciec i syn

2 min. czytania
01.04.2025 10:58
72-letni mężczyzna i jego 45-letni syn usłyszeli zarzuty w sprawie ataku nożem na ulicy Marszałkowskiej. Obaj trafili do aresztu. Grozi im do 20 lat więzienia.
|
|
fot. x.com/Policja_KSP
  • 72-letni mężczyzna i jego 45-letni syn usłyszeli zarzuty po ataku nożem na 47-latka na ul. Marszałkowskiej w Warszawie, do którego doszło w ubiegły czwartek. Grozi im do 20 lat więzienia;
  • Według policji atak był wynikiem kłótni między 45-latkiem, jego partnerką i jej byłym konkubentem; ojciec i syn wspólnie zaatakowali ofiarę nożami;
  • Ranny mężczyzna trafił do szpitala w stanie ciężkim, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla sprawców. Zaatakowany był poszukiwany przez policję.

Para pokłóciła się z byłym partnerem kobiety. W ruch poszły noże

Mężczyzna z ranami kłutymi sam zgłosił się do stacji pogotowia ratunkowego. Mężczyzna z ranami kłutymi sam zgłosił się do stacji pogotowia ratunkowego.

Śródmiejscy policjanci zatrzymali najpierw 45-letniego mężczyznę i 41-letnią kobietę. Kilka godzin później w ich rękach był też 72-latek jako ostatnia osoba mająca związek z atakiem na 47-latka.

Zabójca Marka Rosiaka opuścił więzienie. Skazany trafił do placówki leczniczej

- Z ustaleń policjantów wynika, że między 45-latkiem i jego 41-letnią partnerką, a jej byłym konkubentem doszło do awantury. Po chwili na miejsce przyjechał 72-latek - poinformował mł. aps. Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej komendy.

Na opublikowanym przez policję nagraniu widać, jak wyciąga z plecaka dwa noże. Zaraz za nim pojawia się jego syn, który kilkanaście minut wcześniej pokłócił się z pokrzywdzonym. Razem z ojcem nożami zaatakowali 47-latka.

Ranny mężczyzna z licznymi ranami ciętymi poszedł do pobliskiej stacji pogotowia ratunkowego, gdzie stracił przytomność.

- Ratownicy medyczni udzielili mu pomocy medycznej i w stanie ciężkim przewieźli do szpitala - zaznaczył Pacyniak.

Ojciec i syn aresztowani na trzy miesiące

Trzy osoby zostały zatrzymane w tej sprawie. 41-letnia kobieta została przesłuchana w charakterze świadka. Z kolei 72-latek i jego 45-letni syn usłyszeli zarzuty pobicia z użyciem noża i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

Zastrzelił swoje dzieci i teściową. Sąd zdecydował w sprawie aresztu dla Adama Sz.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zadecydował o trzech miesiącach aresztu dla ojca i syna. Grozi im do 20 lat pozbawienia wolności. Wszyscy uczestnicy zdarzenia to obywatele Polski.

Okazało się też, że zaatakowany mężczyzna jest poszukiwany przez śródmiejskich kryminalnych do ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych. W przeszłości był zatrzymywany za posiadanie rzeczy pochodzących z przestępstwa.

Posłuchaj: