,
Obserwuj
Dolnośląskie

Zastrzelił swoje dzieci i teściową. Sąd zdecydował w sprawie aresztu dla Adama Sz.

2 min. czytania
01.04.2025 09:58
Na trzy miesiące aresztował sąd 51-letniego Adama Sz. podejrzanego o zabójstwo dwójki swoich dzieci i teściowej. Do zbrodni doszło w piątek w Prusicach. Sz. po oddaniu strzałów do członków swoje rodziny próbował popełnić samobójstwo; w ciężkim stanie przebywa w szpitalu.
|
|
fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
  • Sąd zdecydował o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec Adama Sz. podejrzanego o popełnienie zbrodni w Prusicach. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu;
  • Według śledczych 51-latek zastrzelił swoją teściową oraz dwójkę dzieci, po czym próbował popełnić samobójstwo.
  • Mężczyzna usłyszał zarzuty trzech zabójstw, ale z powodu ciężkiego stanu zdrowia nie można przeprowadzić z nim czynności procesowych.

Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło w piątek w jednym z domów w dolnośląskich Prusicach. 51-letni Adam Sz. oddał strzały z broni palnej do swojej teściowej, a następnie do córki i syna. Na miejscu zginęły 5-letnia dziewczynka oraz 71-letnia kobieta. 9-letni chłopczyk z ciężkimi obrażeniami został przewieziony do wrocławskiego szpitala; dziecko zmarło w poniedziałek.

W innym wrocławskim szpitalu przebywa sprawca tej zbrodni, który po oddaniu strzałów do dzieci i teściowej próbował popełnić samobójstwo. Mężczyzna jest w ciężkim stanie. Sprawca to funkcjonariusz służby więziennej. W tej służbie pracuje również matka dzieci i żona sprawcy. Kobieta została objęta opieką psychologiczną.

Zabójca Marka Rosiaka opuścił więzienie. Skazany trafił do placówki leczniczej

Adam Sz. aresztowany na trzy miesiące. Prokuratura wciąż czeka na przesłuchanie

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek poinformowała we wtorek, że sąd uwzględnił wniosek śledczych i aresztował Sz. na trzy miesiące.

Wcześniej prokurator wydał postanowienie o ogłoszeniu Sz. zarzutów. Mężczyzna podejrzany jest o trzy zabójstwa. 'Podejrzany nadal przebywa w jednym ze szpitali we Wrocławiu i z uwagi na jego stan zdrowia nie ma aktualnie możliwości przeprowadzenia z jego udziałem czynności procesowych' - podał prok. Stocka-Mycek.

Śledztwo w sprawie zabójstw prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

Posłuchaj: