Wypadek na S2 w Warszawie. Policja podała nowe informacje
Wypadek na S2 w Warszawie. Ustalenia policji
We wtorek nad ranem na węźle Południowej Obwodnicy Warszawy S2 i trasy S7 przewrócił się autokar dalekobieżny, którym podróżowały m.in. osoby z Ukrainy i Białorusi. W zabezpieczający teren wypadku wóz strażacki z OSP w podwarszawskich Dawidach wjechał tir. Do szpitala trafiło 16 osób, w tym dziecko.
- Na miejscu pracuje straż pożarna, policjanci i staramy się uprzątnąć to, co się tutaj zdarzyło - powiedziała PAP Haberska - Oczywiście jeszcze za wcześnie na mówienie o tym co było powodem wypadku autokaru, bo będzie to ustalane w trakcie prowadzonych tutaj naszych czynności. Ze wstępnych informacji mogę potwierdzić, że kierowca zarówno autobusu, jak i samochodu ciężarowego byli trzeźwi - dodała.
- Z osobami, które nie doznały obrażeń i nie potrzebowały pomocy medycznej na miejscu wykonywane są czynności - musimy ich przesłuchać - wyjaśniła rzeczniczka komisariatu, który obejmuje Mokotów, Ursynów i Wilanów.
Droga S2 zablokowana. Utrudnienia w ruchu
S2 jeszcze przez kilka godzin może być zablokowana. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podała, że po wypadku na S2 w kierunku węzła Konotopa i S7 na zjeździe z S2 w kierunku Grójca zablokowana jest S2 w kierunku Poznania i łącznica zjazdowa z S2 na S7 w kierunku Grójca.
"Objazd przez węzeł Wilanów. Samochody ciężarowe kierowane są na DK50 w Mińsku Mazowieckim i Kołbieli" - podała GDDKiA, apelując do kierowców o ostrożność.
W samochód strażacki uderzyła ciężarówka
Wcześniej asp. Łukasz Wujek z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie poinformował, że wjeżdżający z S2 na S7 autokar zjechał z drogi, uderzył w bariery i przewrócił się na bok. Strażacy ewakuowali osoby z autokaru oraz udzielili im pierwszej pomocy, ale podczas prowadzenia tych działań w zaparkowany na pasie serwisowym samochód strażacki OSP Dawidy uderzył samochód ciężarowy.
Na platformie X rzecznik prasowy MSWiA Jacek Dobrzyński podał, że po nocnym wypadku sytuacja została już opanowana, a na miejscu działało 18 jednostek straży pożarnej, w tym grupa ratownictwa medycznego i technicznego.
Z informacji służb wynika, że do szpitala zabranych zostało 13 osób z autobusu (w tym dziecko), kierowca TIR-a, kierowca z OSP i strażak - ratownik.
Posłuchaj: