Cywilny śmigłowiec spadł na ziemię. Zahaczył o linie energetyczne
- Informację o wypadku śmigłowca otrzymaliśmy o godzinie 18.30. Rozbił się on na polu. Prywatnym śmigłowcem, należącym do jednej z firm, leciało dwóch mężczyzn: 53-letni pilot i 80-letni pasażer. Ranni w wypadku przewiezieni zostali do szpitala, nie mają poważniejszych obrażeń - przekazał PAP dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, aspirant sztabowy Mariusz Dębiec.
Poinformował, że w poniedziałek w miejscu wypadku czynności podejmie Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która ma ustalić okoliczności zdarzenia.
Wypadek z udziałem śmigłowca na Mazowszu. Podano przyczynę
Portal Onet, który przekazał informacje o wypadku jako pierwszy, podał, że przyczyną było prawdopodobnie zawadzenie przez pilota o linie energetyczne.
Portal TVN24 powołując się na policję w Radomiu, podał, że według wstępnych ustaleń, pilot chciał podejść do lądowania, ale nie zauważył linii energetycznych i zaczepił o nie, przez co maszyna poszybowała w dół i uderzyła o ziemię.
Posłuchaj: