Bartłomiej B. w rękach policji. Tydzień temu uciekł ze szpitala psychiatrycznego
W nocy z niedzieli na poniedziałek (6-7 października) uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy (Lubelskie) Bartłomiej B ., który przebywał tam na z obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Trafił tam po próbie samobójczej w areszcie śledczym w Zamościu. Mężczyzna jest podejrzany o zamordowanie brata i ojca.
Mężczyzna został zatrzymany na terenie województwa podkarpackiego. Na koncie Polska Policja na platformie X (dawniej Twitter) pojawiła się informacja o ujęciu zbiega. "Funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu poszukiwanego dzięki działaniom operacyjnym" można przeczytać.
W szpitalu w Radecznicy Bartłomieja B. pilnowało dwóch funkcjonariuszy służby więziennej. Trwa wyjaśnianie, jak mogło dojść do ucieczki . - Czynności sprawdzające zainicjował dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Lublinie, a czynności kontrolne prowadzą specjaliści z centralnego zarządu Służby Więziennej. Działania te mają na celu przygotowanie dokumentu, który m.in. będzie zawierał opis - krok po kroku - jakie rzeczy wydarzyły się w tym dniu i doprowadziły do tej sytuacji - powiedział rzecznik prasowy dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Lublinie mjr Łukasz Pruchniak.Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>