advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Podkarpackie

Onet: Tak Marek Kuchciński wygrał na Podkarpaciu. "Kazano nam wracać do domu"

3 min. czytania
20.11.2024 15:18
50 działaczy z dawnej Suwerennej Polski nie zostało wpuszczonych na wybory nowego zarządu struktur PiS na Podkarpaciu - wynika z listu, który otrzymała redakcja Onetu. "Nie wpuszczono nas na teren budynku (...) i kazano wracać do domu" - napisał jeden z wójtów. Nowym-starym szefem został Marek Kuchciński, a jego kontrkandydatka Anna Schmidt przegrała 11 głosami.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

12 października br. w Przysusze na Mazowszu odbył się uroczysty kongres, podczas którego politycy Suwerennej Polski pod kierownictwem Zbigniew Ziobry i Patryka Jakiego dołączyli do Prawa i Sprawiedliwości.

Byli ziobryści chcieli 'zmiany pokoleniowej'. Nie wpuszczono ich na wybory

Jak wynika z listu, który wysłał do redakcji Onetu wójt jednej z podkarpackich gmin, zjednoczenie obu partii nie wygląda tak, jak wyobrażali to sobie ziobryści. Pokazały to wybory na prezesa okręgu 22 (m.in. Krosno i Przemyśl), w których do walki stanęli od lat związany z PiS były marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz reprezentująca dawną SP Anna Schmidt - posłanka i była wiceministra w rządzie Mateusza Morawieckiego.

'Zdecydowaliśmy w swoim gronie o udzieleniu poparcia pani Annie - chcemy zmian i odmłodzenia struktur partyjnych, partia potrzebuje zmiany pokoleniowej' - argumentował chcący zachować anonimowość samorządowiec.

Zwrot w sprawie niedoszłych sędziów. Po materiale TOK FM resort Bodnara zmienia zdanie

W sobotę 9 listopada około 50 działaczy i działaczek z Podkarpacia stawiło się pod budynkiem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Rzeszowie, z zamiarem oddania głosu. Jak się jednak okazało, nie zostali wpuszczeni do środka.

'(...) Około 50 osób - działaczy Suwerennej Polski nie dopuszczono do udziału w wyborach. Nie wpuszczono nas na teren budynku, w którym odbywały się wybory i kazano wracać do domu' - opisywał wójt.

Wybory odbyły się bez ich obecności, a prezesem okręgu nr 22 pozostał Marek Kuchciński. Anna Schmidt zdobyła 180 głosów, a Marek Kuchciński 191.

'Posłanka przegrała zaledwie 11 głosami. Gdyby nas dopuszczono do wyborów, to zostałaby nowym prezesem (...)' - zauważył autor listu do redakcji.

Jak wynika z tekstu Onetu, przyczyną niedopuszczenia do wzięcia udziału w wyborach miały być błędnie złożone deklaracje przystąpienia ziobrystów do partii Jarosława Kaczyńskiego, o czym nikt z zainteresowanych nie został zawczasu poinformowany.

'Złe rzeczy' dzieją się w KO przed prawyborami. 'Próba dotrwania do piątku'

'Jak tak ma wyglądać zjednoczenie, to ja dziękuję'

Samorządowiec nie krył rozżalenia wydarzeniami z 9 listopada. 'Wyszło beznadziejnie. Nawet jak wróg do wroga przyjdzie, to jest lepiej traktowany, niż my zostaliśmy potraktowani. Jak tak ma wyglądać zjednoczenie, to ja dziękuję. (...) To nic innego, jak celowe działanie, żebyśmy nie przesądzili o zmianie starego układu' - komentował.

Głos po przegranych wyborach zabrała także sama Anna Schmidt. Posłanka podziękowała tym, którzy ją wspierali oraz pogratulowała przedstawicielom młodszego pokolenia, którym udało się wejść do zarządu. 'Przynajmniej tu powiało wiatrem zmian' - dodała.

Tego samego dnia w Rzeszowie Prawo i Sprawiedliwość wyłoniło prezesa drugiego podkarpackiego okręgu nr 23 - została nim posłanka Ewa Leniart.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>