40 tysięcy stron, 200 ekspertów. Jest wniosek o budowę polskiej elektrowni jądrowej
Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe złożyła wniosek o zezwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. To kamień milowy tej strategicznej inwestycji, która za 10 lat ma rozpocząć produkcję energii elektrycznej. Jego rozpatrzenie może potrwać nawet dwa lata.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda dokumentacja?
- Jakich dokumentów jeszcze potrzeba, aby ruszyć z pracami?
Złożony przez PEJ dokument to formalny wniosek inwestora, skierowany do Prezesa PAA zgodnie z wymaganiami określonymi w ustawie Prawo atomowe. Słowo dokument nie oddaje jednak jego objętości i złożoności.
- Cała dokumentacja liczy ponad 40 tysięcy stron. Nad wnioskiem pracowało ponad 200 ekspertów z różnych dziedzin, przede wszystkim z obszaru bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej - mówił prezes PEJ Marek Woszczyk. - To jeden z ważniejszych dni dla realizacji projektu polskiej elektrowni jądrowej. Jest to pierwszy i jak na razie jedyny taki wniosek w historii współczesnej Polski, po 1989 roku - dodawał.
Kluczowa decyzja
Wraz z wnioskiem został załączony zestaw materiałów potwierdzających spełnienie wymogów bezpieczeństwa jądrowego, ochrony radiologicznej, ochrony fizycznej oraz zdolności inwestora do realizacji przedsięwzięcia.
- Złożenie wniosku o zezwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce to sygnał, że z determinacją realizujemy inwestycję, która przez dekady będzie gwarantem stabilnych cen energii dla polskich rodzin i motorem napędowym dla nowoczesnego przemysłu - powiedział minister Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu w Ministerstwa Energii, Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. - Dołączana do wniosku dokumentacja potwierdza, że projektowana elektrownia jądrowa spełnia najbardziej rygorystyczne normy światowe i będzie bezpieczna dla mieszkańców i środowiska. Nie ma tu miejsca na kompromisy - zapewniał.
Wszystko jest na papierze
Wniosek zawiera m.in. program zapewnienia jakości, klasyfikację bezpieczeństwa, projekt systemu ochrony fizycznej obiektu jądrowego i materiałów jądrowych. Znajdziemy w nim także podstawowe informacje na temat systemu zarządzania sytuacjami zdarzeń radiacyjnych czy też dokumentację potwierdzającą, że inwestor posiada odpowiednie możliwości techniczne, kadrowe i organizacyjne do realizacji projektu.
Trochę poczekamy
Na decyzję Polska Agencja Atomistyki ma sporo czasu. Przeanalizowanie wszystkich dokumentów i ich ocena może zająć nawet dwa lata.
Prezes PAA wydaje decyzję w sprawie zezwolenia na budowę obiektu jądrowego w terminie 24 miesięcy od złożenia wniosku, z wyłączeniem czasu na ewentualne uzupełnianie dokumentacji przez wnioskodawcę - informuje biuro prasowe PEJ. - Przewidywany termin rozpoczęcia budowy to IV kwartał 2028 r., wraz z wylaniem tzw. pierwszego betonu jądrowego.
Zezwolenie to jeszcze nie pozwolenie
Starania o zezwolenie na budowę od PAA nie jest jedynym kluczowym dokumentem. Aby ruszyć z pracami inwestor musi posiadać pozwolenie na budowę, które wydaje Wojewoda Pomorski. Wniosek PEJ planują złożyć w 2027 roku.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w gminie Choczewo na Pomorzu. Inwestycja posiada już kluczowe decyzje administracyjne, w tym tzw. lokalizacyjną i środowiskową. Od 2025 roku w lokalizacji trwają prace przygotowawcze. Start prac budowalnych przewidziany jest na 2028 rok. Budowa każdego z reaktorów potrwa około 7 lat. Potem nastąpi trwający mniej więcej rok okres testów i rozruchu. Pierwszy reaktor rozpocznie komercyjną eksploatację w 2036 roku, drugi w 2037, a trzeci w roku 2038.
źródło: TOK FM