,
Obserwuj
Pomorskie

40 tysięcy stron, 200 ekspertów. Jest wniosek o budowę polskiej elektrowni jądrowej

2 min. czytania
31.03.2026 16:03

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe złożyła wniosek o zezwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. To kamień milowy tej strategicznej inwestycji, która za 10 lat ma rozpocząć produkcję energii elektrycznej. Jego rozpatrzenie może potrwać nawet dwa lata.

Marek Woszczyk, prezes zarządu Polskie Elektrownie Jądrowe PEJ
Marek Woszczyk, prezes zarządu Polskie Elektrownie Jądrowe PEJ
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda dokumentacja?
  • Jakich dokumentów jeszcze potrzeba, aby ruszyć z pracami?

Złożony przez PEJ dokument to formalny wniosek inwestora, skierowany do Prezesa PAA zgodnie z wymaganiami określonymi w ustawie Prawo atomowe. Słowo dokument nie oddaje jednak jego objętości i złożoności.

- Cała dokumentacja liczy ponad 40 tysięcy stron. Nad wnioskiem pracowało ponad 200 ekspertów z różnych dziedzin, przede wszystkim z obszaru bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej - mówił prezes PEJ Marek Woszczyk. - To jeden z ważniejszych dni dla realizacji projektu polskiej elektrowni jądrowej. Jest to pierwszy i jak na razie jedyny taki wniosek w historii współczesnej Polski, po 1989 roku - dodawał.

Kluczowa decyzja

Wraz z wnioskiem został załączony zestaw materiałów potwierdzających spełnienie wymogów bezpieczeństwa jądrowego, ochrony radiologicznej, ochrony fizycznej oraz zdolności inwestora do realizacji przedsięwzięcia.

- Złożenie wniosku o zezwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce to sygnał, że z determinacją realizujemy inwestycję, która przez dekady będzie gwarantem stabilnych cen energii dla polskich rodzin i motorem napędowym dla nowoczesnego przemysłu - powiedział minister Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu w Ministerstwa Energii, Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej. - Dołączana do wniosku dokumentacja potwierdza, że projektowana elektrownia jądrowa spełnia najbardziej rygorystyczne normy światowe i będzie bezpieczna dla mieszkańców i środowiska. Nie ma tu miejsca na kompromisy - zapewniał.

Wszystko jest na papierze

Wniosek zawiera m.in. program zapewnienia jakości, klasyfikację bezpieczeństwa, projekt systemu ochrony fizycznej obiektu jądrowego i materiałów jądrowych. Znajdziemy w nim także podstawowe informacje na temat systemu zarządzania sytuacjami zdarzeń radiacyjnych czy też dokumentację potwierdzającą, że inwestor posiada odpowiednie możliwości techniczne, kadrowe i organizacyjne do realizacji projektu.

Trochę poczekamy

Na decyzję Polska Agencja Atomistyki ma sporo czasu. Przeanalizowanie wszystkich dokumentów i ich ocena może zająć nawet dwa lata.

Prezes PAA wydaje decyzję w sprawie zezwolenia na budowę obiektu jądrowego w terminie 24 miesięcy od złożenia wniosku, z wyłączeniem czasu na ewentualne uzupełnianie dokumentacji przez wnioskodawcę - informuje biuro prasowe PEJ. - Przewidywany termin rozpoczęcia budowy to IV kwartał 2028 r., wraz z wylaniem tzw. pierwszego betonu jądrowego.

Zezwolenie to jeszcze nie pozwolenie

Starania o zezwolenie na budowę od PAA nie jest jedynym kluczowym dokumentem. Aby ruszyć z pracami inwestor musi posiadać pozwolenie na budowę, które wydaje Wojewoda Pomorski. Wniosek PEJ planują złożyć w 2027 roku.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstaje w gminie Choczewo na Pomorzu. Inwestycja posiada już kluczowe decyzje administracyjne, w tym tzw. lokalizacyjną i środowiskową. Od 2025 roku w lokalizacji trwają prace przygotowawcze. Start prac budowalnych przewidziany jest na 2028 rok. Budowa każdego z reaktorów potrwa około 7 lat. Potem nastąpi trwający mniej więcej rok okres testów i rozruchu. Pierwszy reaktor rozpocznie komercyjną eksploatację w 2036 roku, drugi w 2037, a trzeci w roku 2038.

źródło: TOK FM