,
Obserwuj
Pomorskie

Do Polski regularnie wjeżdżają tysiące Rosjan. Mimo restrykcji

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
18.09.2025 10:18

Jak informuje "Dziennik Bałtycki", niemal co tydzień Straż Graniczna zatrzymuje cudzoziemców próbujących przekroczyć granicę z obwodem królewieckim na podstawie fałszywych dokumentów. Mimo rosyjskiej agresji na Ukrainę i napiętych relacji polsko-rosyjskich, przez przejścia graniczne w Grzechotkach i Bezledach codziennie do Polski wjeżdża nawet tysiąc osób, w tym wielu Rosjan.

fot. East News/REPORTER/Stanisław Bielski
  • W praktyce większość Rosjan wjeżdżających do Polski z obwodu królewieckiego to osoby z legalnym pobytem w krajach UE, m.in. obywatele Niemiec pochodzenia rosyjskiego;
  • Straż Graniczna odnotowała kilkanaście przypadków prób przekroczenia granicy na podstawie sfałszowanych dokumentów, w tym kart pobytu i zaświadczeń o zatrudnieniu;
  • Od stycznia do sierpnia granicę z obwodem królewieckim przekroczyło niemal pół miliona osób, z czego ponad 146 tys. stanowili Rosjanie.

Według statystyk Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, "w minioną niedzielę wjechało na teren Rzeczpospolitej Polskiej 100 obywateli naszego kraju, 1199 cudzoziemców, natomiast wyjechało 64 Polaków i 1077 cudzoziemców". 

Od stycznia do końca sierpnia granicę z obwodem królewieckim przekroczyło łącznie niemal pół miliona osób, w większości cudzoziemcy. Wśród nich przeważają Rosjanie z dokumentami legalnego pobytu w Polsce lub innych państwach UE. - W praktyce większość Rosjan wjeżdżających do Polski z obwodu królewieckiego to osoby posiadające właśnie dokumenty legalnego pobytu w Polsce i krajach europejskich, głównie obywatele Niemiec pochodzenia rosyjskiego, ale też małżeństwa, z których jeden z członków pochodzi z Rosji - wyjaśniła na łamach "Dziennika Bałtyckiego" mjr SG Mirosława Aleksandrowicz, rzecznik Komendanta Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej.

Część podróżnych wybiera trasę Królewiec-Gdańsk, gdzie codziennie kursują autobusy PKS Gdańsk i rosyjskiej linii Zelenogradsk-Trans. Podróż przez granicę zajmuje średnio około dwóch godzin.

Ruch możliwy jest mimo ograniczeń wprowadzonych najpierw w pandemii, a następnie po wybuchu wojny w Ukrainie. Rosjanie mogą wjechać do Polski jedynie w celach ściśle określonych, np. posiadając Kartę Polaka, zezwolenie na pobyt lub ubiegając się o ochronę międzynarodową.

Redakcja poleca

Próby wjazdu do Polski ze sfałszowanymi dokumentami

Straż Graniczna regularnie ujawnia przypadki posługiwania się fałszywymi dokumentami. "Tylko od połowy czerwca do początku sierpnia takich przypadków było 13" -  poinformowała mjr Aleksandrowicz. Najczęściej chodziło o podrobione polskie karty pobytu, ale zdarzały się też fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu czy sfałszowane dowody tożsamości innych krajów. Takie osoby zawracane są do Rosji, otrzymują grzywny od 1500 zł i zakaz wjazdu do strefy Schengen.

Według danych WMOSG, od początku roku do końca sierpnia granicę przekroczyło łącznie 244 629 osób wjeżdżających i 248 tys. wyjeżdżających. Rosjan w tej grupie było 146 592, z czego 69 304 wjechało do Polski, a 77 288 wyjechało. Ruch największy był w sierpniu - 93 178 osób, w tym 25 934 Rosjan.

Posłuchaj:

 Źródło: Dziennik Bałtycki