,
Obserwuj
Pomorskie

Rezerwat przyrody w Sopocie? Władze pytają mieszkańców, czy zaakceptują szereg zakazów

Iwona Wyciślok-Smolska
2 min. czytania
04.05.2023 12:56
Narasta sprzeciw wobec gospodarki leśnej na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Aktywiści i władze Sopotu protestują przeciwko nadmiernej wycince drzew i dewastacji dróg leśnych. Stąd pomysł utworzenia rezerwatu przyrody "Lasy Sopockie". Ale to oznacza szereg zakazów. Władze miasta zamierzają więc zapytać mieszkańców, czy zaakceptują ograniczenia.
|
|
fot. Jan Rusek / Agencja Wyborcza.pl

- W Sopocie las traktujemy jak narodowe dobro. To zielone płuca naszego miasta i całego Trójmiasta, a przy okazji jedno z ulubionych miejsc rekreacji mieszkańców. Dlatego jesteśmy przeciwko jego nadmiernej eksploatacji i wykorzystywaniu do celów gospodarczych. Cieszmy się naszym lasem i zostawmy go również przyszłym pokoleniom - mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu.

Władze miasta od lat apelują o zmianę zasad gospodarki leśnej. W lutym 2021 roku Rada Miasta Sopotu przyjęła stanowisko w sprawie ochrony lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. - Jedną z najskuteczniejszych metod ochrony lasu jest utworzenie rezerwatu przyrody. Na jego terenie nie pozyskuje się drewna, a wycinanie drzew ograniczone jest do minimum. Wynika tylko ze względów bezpieczeństwa i działań ochronnych. Stąd pomysł, aby w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, na terenie Sopotu, utworzyć duży rezerwat 'Lasy Sopockie', o powierzchni ponad 300 hektarów - informuje Marek Niziołek z Urzędu Miasta.

W kwietniu radni zdecydowali o przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami na temat utworzenia rezerwatu, zasad jego udostępniania oraz proponowanych granic.

Rezerwat przyrody. Co się może zmienić?

Utworzenie rezerwatu skutkuje bowiem objęcie terenu szeregiem zakazów wynikających z przepisów prawa. - Należy liczyć się na przykład z ograniczeniem poruszania się po rezerwacie poza wyznaczonymi ścieżkami czy też z zakazem wprowadzania na teren rezerwatu psów - wyjaśnia Marek Niziołek. W rezerwatach przyrody zabronione jest też zbieranie grzybów i runa leśnego, polowanie, biwakowanie, czy palenie ognisk.

Dlatego władze Sopotu chcą poznać opinię mieszkańców w kwestii zagospodarowania terenów leśnych, funkcji, które mają one pełnić oraz ich ochrony w formie rezerwatu. - Czy aby skutecznie chronić las przed wycinką zgodzimy się na pewne ograniczenia, czy też nie wyrażamy na to zgody, wiedząc, że za kilkanaście lat nie będzie już starego lasu, do którego przywykliśmy? - pyta Niziołek, który jest też członkiem komisji konsultacyjnej.

Konsultacje społeczne na temat ochrony i użytkowania lasów na terenie Sopotu oraz utworzenia rezerwatu 'Lasy Sopockie' rozpoczną się 15 maja i potrwają do końca września. Mieszkańcy będą mogli wyrazić swoją opinię poprzez ankietę konsultacyjną dostępną na stronie internetowej miasta. Ankietę będzie można złożyć osobiście w urzędzie, wysłać pocztą tradycyjną lub pocztą elektroniczną. W czerwcu i we wrześniu odbędą się też cztery spotkania informacyjne i spacery konsultacyjne po lesie.

Za utworzeniem rezerwatu opowiadają się lokalni aktywiści.

'Powstanie rezerwatu umożliwiłoby - w długookresowym wymiarze - lepszą ochronę sopockich lasów przed nadmierną ingerencją człowieka na naturalne ekosystemy przyrodnicze Sopotu polegającą m.in. na: intensywnej wycince drzew, wysypywaniu dróg leśnych kruszywem, presji budowlanej na obszary Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego czy nieumiejętnemu korzystaniu z walorów lasu w celach rekreacyjnych' - czytamy w apelu wysłanym w grudniu ubiegłego roku do prezydenta Sopotu przez Stowarzyszenie Mieszkańcy dla Sopotu.