Nie trzeba jechać do Ciechocinka, żeby skorzystać z leczniczego aerozolu. Sopot też ma się czym pochwalić
Pierwsza z tężni znajduje się w ogrodzie przy Muzeum Sopotu. Druga na błoniach. Obie zasilane są z podziemnych źródeł sopockiej solanki. Zostały zaprojektowane specjalnie na potrzeby Sopotu. Ich konstrukcje są identyczne. To cylinder o średnicy 2,5 metra i wysokości 3,5 metra. Woda pochodzi z sopockich źródeł solankowych.
Tężnia do pracy zużywa 0,7 kW (kilowatów), czyli tyle ile potrzeba do zasilania pompy i oświetlenia, które zostało umieszczone w koronie konstrukcji. Władze miasta liczą, że tężnie staną się popularnymi miejscami spotkań i spędzania wolnego czasu.
Co daje tężnia?
Tężnia solankowa to wykonana z drewna konstrukcja, w której wnętrzu ułożone są gałęzie tarniny. Solanka jest pompowana ku górze i - spływając swobodnie w dół - rozbija się o gałązki, tworząc w powietrzu leczniczy aerozol. Jest on bogaty w różnego rodzaju mikroelementy. To przede wszystkim jod, a także brom, wapń, magnez, potas, żelazo i sód.
Żeby tężnia otrzymała miano "leczniczej", musi spełnić określone warunki. Do wytwarzania aerozolu powinna być stosowana woda, której rodzaj i stężenie są przebadane. Tak jest w przypadku sopockiej solanki. - To regulują odpowiednie przepisy. Źródło solanki jest zabezpieczone, a sama woda regularnie badana pod względem czystości. Niezależnie od pory roku i warunków klimatycznych solanka ma stały sprawdzony skład - wyjaśnia Katarzyna Kucz z Sopockiej Organizacji Turystycznej.
Solankowa mgiełka zalecana jest szczególnie tym osobom, które borykają się z problemami układu oddechowego. Inhalacje w tężni korzystnie wpływają na błonę śluzową nosa, zatok, gardła, krtani i tchawicy. Oprócz inhalacji, tężnie nawilżają i oczyszczają powietrze, a także - co ważne przed zbliżającym się latem - znacznie obniżają temperaturę wokół, dając wytchnienie na przykład w czasie upałów.
Niektórzy twierdzą, że podczas godzinnej inhalacji w tężni można zażyć tyle jodu, co przez trzy dni nad Bałtykiem. W Sopocie można połączyć jedno i drugie.
- Tężnie są elementem tworzonego Nadmorskiego Szlaku Kuracyjnego, a ich powstanie wpisuje się w obchody 200-lecia kurortu - podkreśla Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.
Na szlaku - oprócz tężni - znajdą się elementy związane z historią kurortu, takie jak na przykład grzybki solankowe. Powstaną również urządzenia do ćwiczeń. - Szlak będzie rozpoczynał się przy Zakładzie Balneologicznym, będzie prowadził koło Zdroju św. Wojciecha, z którego wypływa sopocka solanka, a kończył na błoniach - dodaje wiceprezydentka.
Tężnie, które stanęły w Sopocie, są ogólnodostępne. Można z nich korzystać bezpłatnie.