Premier dostał pozew. "Na wyrok czekaliśmy niemal cztery lata"
"Jedna z firm domaga się od warszawskiego sądu, aby ten nakazał premierowi ogłoszenie w Dzienniku Ustaw interesującego ją orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" - informuje we wtorkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”.
- Premier otrzymał pozew dotyczący wyroku Trybunału Konstytucyjnego;
- Pozew dotyczy publikacji wyroku z 7 sierpnia 2025;
- Złożył go pełnomocnik spółki z Sanoka.
Gazeta podaje, że do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie skierowano nietypowy pozew. "Jego autor żąda, aby ów sąd stwierdził obowiązek złożenia przez premiera oświadczenia o następującej treści: 'Prezes Rady Ministrów zarządza i poleca Prezesowi Rządowego Centrum Legislacji ogłoszenie w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 sierpnia 2025 r., SK 55/22 w dniu następnym od otrzymania niniejszego oświadczenia' " - czytamy w "DGP".
- Ten pozew to efekt niezgody na bezradność wobec sporu między konstytucyjnymi organami państwa ze szkodą dla interesów gospodarczych przedsiębiorcy - tłumaczy cytowany przez gazetę radca prawny Grzegorz Rysz, autor pozwu.
Jak informuje dziennik, jest on pełnomocnikiem spółki z Sanoka, w imieniu której wystąpił z pozwem do warszawskiego sądu. Wcześniej reprezentował on tę firmę w postępowaniu przed TK, które zakończyło się wydaniem wyroku stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów, na mocy których jego klient musiał uiścić opłatę koncesyjną, choć nie prowadził już działalności objętej koncesją.
- Na wyrok trybunału czekaliśmy niemal cztery lata, bo skargę złożyliśmy w grudniu 2021 roku – zaznacza pełnomocnik.
Źródło: PAP