,
Obserwuj
Śląskie

Od schroniska po podwyżki. Odwołają prezydenta w Bytomiu?

2 min. czytania
20.02.2026 17:25

W Bytomiu ruszyła zbiórka podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum w sprawie odwołania prezydenta Mariusza Wołosza oraz Rady Miejskiej. Inicjatywa ma być spowodowana m.in. głośną na całą Polskę aferą wokół bytomskiego schroniska dla zwierząt.

Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz to były bokser
Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz to były bokser
fot. Fot . Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są argumenty inicjatorów referendum w Bytomiu?
  • Jak sprawę komentują mieszkańcy miasta?
  • Jak na perspektywę referendum reaguje sam prezydent?

Nieprawidłowości w schronisku dla zwierząt to ważny, ale nie jedyny zarzut wobec rządzących obecnie Bytomiem. Chodzi także o fatalną sytuację finansową miasta czy wzrost niektórych opłat ponoszonych przez mieszkańców. - Głównym powodem odwołania prezydenta i rady jest ogólny brak koncepcji i rozwoju miasta - podkreśla Mariusz Tazbir, pełnomocnik inicjatywy referendalnej. - Bardzo drogi wywóz śmieci, woda, teraz znów słyszymy o 30-procentowej podwyżce za ogrzewanie - wylicza.

Komitet referendalny udostępnił już mieszkańcom w internecie oficjalną kartę poparcia referendum. Będzie ją można złożyć w specjalnych punktach, które zaczną działać na terenie miasta od najbliższego poniedziałku. - W każdej dzielnicy będziemy. Tych miejsc powstanie kilkanaście - informuje pełnomocnik.

Mieszkańcy podzieleni ws. referendum

Mieszkańcy - pytani przez TOK FM o stanowisko ws. odwołania władz miasta - są podzieleni.

- Według mnie prezydent nie miał wpływu na schronisko - mówi nam jeden z mieszkańców.

- Ja bym się podpisała [pod wnioskiem o referendum - red.]. Niech się zacznie w końcu coś dziać, bo Bytom wygląda okropnie. Jest brudno, jest szaro - stwierdza kolejna mieszkanka.

- Od lat tworzą się grupy wsparcia towarzyskiego przy władzy. Podpiszę ten wniosek - dopowiada inny z Bytomian.

Prezydent Bytomia gotowy na weryfikację

Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz odpowiada, że jest gotów poddać weryfikacji. - Przypomnę, że zostałem wybrany z rekordowym poparciem 62 proc. głosów i stało się to w pierwszej turze. Trudna sytuacja finansowa naszego miasta bierze się z kolejnej zmiany przepisów dotyczącej wyliczania dochodów jednostek samorządów terytorialnych, które - w mojej ocenie - dla takich miast, jak Bytom są wyjątkowo krzywdzące - wyjaśnia prezydent. 

W Bytomiu inicjatywy referendalne powstają dość często. W 2012 r. Bytomianie odwołali swojego prezydenta Piotra Koja oraz radnych miejskich. Pięć lat później, w kolejnym referendum, mieszkańcy głosowali za odebraniem władzy Damianowi Bartyli. Prezydent pozostał jednak na stanowisku, ponieważ w głosowaniu wzięła udział niewystarczająca liczba osób. Mariusza Wołosza próbowano również odwołać w 2023 r. Jednak najpierw grupa referendalna popełniła w zgłoszeniu błędy formalne. Następnie - po poprawkach we wniosku - i tak nie doszło do organizacji referendum, ponieważ zbyt mała liczba Bytomian w wymaganym terminie poparła wniosek o jego zorganizowanie.

Źródło: TOK FM