,
Obserwuj
Śląskie

Gorąca sesja sejmiku w sprawie Parku Śląskiego. "Jedna wielka hucpa"

Grzegorz Kozieł, TOK FM
3 min. czytania
17.03.2025 17:12
Teren po Międzynarodowych Targach Katowickich przy Parku Śląskim nie został objęty uchwałą związaną z audytem krajobrazowym. Decyzję radnych wojewódzkich społecznicy nazywają skandalem. Prezes Parku Śląskiego chwali decyzję sejmiku. Uważa, że teren którym zarządza będzie bardziej chroniony.
|
|
fot. Grzegorz Kozieł/TOK FM

 

  • Sejmik przyjął w poniedziałek uchwałę dotyczącą audytu krajobrazowego - bez punktu, na którym zależało aktywistom;
  • Park Śląski będzie chroniony ale z wyłączeniem terenów po MTK;
  • 'Jeden wielki skandal, jedna wielka hucpa' - mówili społecznicy;
  • 'Stanowimy regulacje zgodne z literą prawa i z wielką uwagą traktujemy cały proces' - przekonywał wicemarszałek.

 

O co chodzi w awanturze o Park Śląski?

O kontrowersjach wokół Parku Śląskiego pisaliśmy na naszym portalu w ostatni weekend. Społecznicy chcą ochrony tego miejsca w jego historycznych granicach, sprzeciwiają się też komercyjnym inwestycjom na tym terenie. Przygotowali petycję, pod którą podpisało się 1800 osób i która już kilka dni temu trafiła do marszałka województwa.

Cała ta sprawa to efekt audytu krajobrazowego, który został przeprowadzony na terenie województwa. Odpowiadali za niego naukowcy z różnych ośrodków i uznali, że Park Śląski - razem z terenem po Międzynarodowych Targach Katowickich należy traktować jako krajobraz priorytetowy. Jednak w projekcie uchwały sejmiku - dotyczącej przyjęcia audytu - wykreślono cały obszar po MTK. To wywołało burzę wśród obrońców parku.

Co się działo na sesji sejmiku na Śląsku?

W poniedziałek odbyła się sesja sejmiku, na której zajmowano się kontrowersyjną uchwałą. Społecznicy przyszli na posiedzenie z transparentami, na których widniały takie hasła jak: "Stop Patodeweloperce" czy "Park Śląski Dobrem Narodowym". Domagali się tego, by nie głosować uchwały, w której chroni się teren parku, ale z wyłączeniem terenów po MTK.

Protest społeczników Sali Sejmu Śląskiego
Protest społeczników Sali Sejmu Śląskiego
Grzegorz Kozieł/TOK FM

- Istnieją obawy, że zostanie tam wybudowane osiedle - mówił Łukasz Dudziak ze stowarzyszenia Nasz Park. - Nie po raz pierwszy park próbuje się oskubać i sprywatyzować - dodawała Elżbieta Mądry również z tej organizacji. Protestujących wsparł także Filip Hornik z Młodzieżowej Rady Miasta Chorzów. - Będzie to kolejny krok do betonowania, kawałek po kawałku, "zielonych płuc" naszego regionu. Jeśli teraz nie powiemy zdecydowanego "nie" deweloperom i zyskom, to w perspektywie kilku lat nasz park zniknie - mówił.

Co na to sejmik województwa?

Inaczej sprawę widzi zarząd województwa, dla którego teren po MTK - od chwili utworzenia Parku Śląskiego - pełnił funkcje usługowe. - Stanowimy regulacje zgodne z literą prawa i z wielką uwagą traktujemy cały proces. Park Śląski jest naszą wartością, to zielone płuca regionu i chcemy go chronić. Zapisy audytu wzmacniają ochronę Parku Śląskiego, nie grozi nam wjazd buldożerów na teren parku. Przyglądaliśmy się uważnie wszystkim uwagom i traktowaliśmy je bardzo merytorycznie. Zdecydowaliśmy, że krajobrazem priorytetowym powinien być teren Parku Śląskiego, tą decyzją dodatkowo go wzmacniamy - tłumaczył wicemarszałek Leszek Pietraszek.

Nowe 'super fotoradary' na Śląsku. Wiadomo, gdzie staną [LISTA LOKALIZACJI]

'Skandal', 'Nie składamy broni'

Uchwała została przyjęta, co protestujący społecznicy określili jako "skandal". - Nie składamy broni. Będziemy dalej działać - podkreślała Elżbieta Mądry. - Jedna wielka hucpa, jeden wielki skandal. Strona społeczna jest bardzo zawiedziona postawą radnych. To dopiero początek wykrawania Parku Śląskiego. Teraz potrzeba nam czasu, żeby się zastanowić, co z tym zrobić - mówił Łukasz Dudziak.

Prezes Parku Śląskiego jest zadowolony z decyzji radnych. - 400 hektarów, które znajduje się w zarządzie spółki Park Śląski to teren, dzięki dzisiejszej decyzji, zabezpieczony. I to jest najważniejsze. Na sesji padły słowa, że kawałek parku może zostać sprzedany. Absolutnie nie - zapewniał Paweł Bilangowski.

Audyt krajobrazowy wyznaczył 184 krajobrazy priorytetowe w regionie, wśród których znalazł się także obszar Parku Śląskiego. Dokument ma rekomendować miastom rozwiązania przestrzenne na przyszłość i być podstawą do opracowania planów ogólnych, które samorządy mają za zadanie uchwalić do końca tego roku.

Park Śląski. Co to za miejsce?

Park Śląski to jeden z najchętniej odwiedzanych przez mieszkańców zielonych terenów w regionie. Porównuje się je także z nowojorskim Central Parkiem, tyle tylko, że Park Śląski jest niemal półtora razy większy, zajmuje ponad 500 hektarów i jest jednym z największych parków śródmiejskich w Europie.

Obecnie Park Śląski, choć położony w samym sercu aglomeracji śląskiej na styku trzech miast: Chorzowa, Katowic i Siemianowic Śląskich, w całości znajduje się w granicach administracyjnych Chorzowa. Powstał w latach 50-tych XX wieku i od tego czasu stale się rozwija. Na jego terenie znajdują się m.in.: Planetarium Śląskie, Muzeum "Górnośląski Park Etnograficzny", Stadion Śląski, Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko, Śląski Ogród Zoologiczny, czy Kolej Linowa "Elka".