Dwulatek w oknie życia w Katowicach. Sprawę bada prokuratura
Dwulatek w oknie życia w Katowicach
Alarm w oknie życia w Katowicach rozległ się w niedzielę. - Potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia. Wszelkie czynności w tej sprawie bada prokuratura Katowice-Zachód. Ze względu na dobro małoletniego mogę udzielić tylko tyle informacji - powiedział tokfm.pl młodszy aspirant Dominik Michalik, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Według naszych nieoficjalnych informacji - znalezione w oknie życia dziecko to dwuletni chłopiec. Nie miał przy sobie aktu urodzenia ani innych dokumentów potwierdzających tożsamość. Zgodnie z procedurami obowiązującymi w takich przypadkach dziecko trafiło na badania do szpitala.
Chłopiec został przewieziony do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. - Potwierdzam, mamy takiego pacjenta. Ze względu na dobro dziecka nie mogę jednak udzielić informacji o stanie jego zdrowia - powiedział nam Wojciech Gumułka, rzecznik prasowy placówki.
Co to jest okno życia?
Okno życia to bezpieczne miejsce, w którym matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko. W opisie na stronie Caritas można przeczytać, że okno otwiera się od zewnątrz, jest w nim zamontowane ogrzewanie i wentylacja. Po otwarciu włącza się alarm, który wzywa opiekujące się oknem osoby - najczęściej są to zakonnice. Potem niezwłocznie uruchamiane są procedury medyczno-administracyjne - powiadomione zostają: pogotowie ratunkowe i sąd rodzinny.
Do okna życia najczęściej trafiają noworodki, czasem starsze niemowlaki. Rzadko zdarzają się kilkuletnie dzieci, chociaż warto wspomnieć o sytuacji z września ubiegłego roku, gdy do okna życia przy ulicy Hożej w Warszawie trafiła 6-letnia dziewczynka.
Posłuchaj: