,
Obserwuj
Polska

Jaki dać prezent lub ile włożyć do koperty w 2023 r.? Wielu może się zdziwić

Aneta Malinowska
4 min. czytania
02.05.2023 14:54
- Zamierzam podejść do tematu i religijnie i życiowo. Łańcuszek zostanie na pamiątkę, a pieniądze wydadzą, jak będą chcieli - powiedziała w rozmowie z tokfm.pl. pani Iwona, babcia 10-latka idącego w maju do Pierwszej Komunii. Już za chwilę rozpocznie się sezon komunijny. W związku z tym wiele osób zastanawia się jaki prezent podarować, co kupić albo ile włożyć do koperty. Sprawdziliśmy, jak wyglądają tegoroczne trendy.
|
|
fot. Błażej Stawiarski/Agencja Wyborcza.pl

Pierwsza Komunia to dla wielu Polaków wciąż jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu dziecka i jego rodziny. Przygotowania często trwają wiele miesięcy. Oprócz spraw duchowych, w tym nauki modlitw i weryfikacji wiedzy religijnej i tych organizacyjnych: wybór odpowiedniego stroju czy zaproszeń, pozostaje kluczowe pytanie o prezenta dla 'komunisty'. Z pustyni rękoma pójść na uroczystość nie wypada, dlatego dziadkowie, chrzestni i inni zaproszeni goście na długo przed imprezą, zastanawiają się co podarować albo ile włożyć do koperty, żeby dobrze wypaść i sprawić dziecku przyjemność.

Odwieczne pytanie: koperta czy prezent? 

Polacy odchodzą od dawania prezentów, wychodząc z założenia, że obdarowywany najlepiej będzie wiedział, czego potrzebuje. Coraz powszechniejsze staje się wręczanie kopert z pieniędzmi lub kart podarunkowych. Jednak czy ten trend obowiązuje też przy Pierwszej Komunii?

Iwona Wolińska z Łodzi, babcia 10-letniego Kuby, 21 maja będzie wraz z wnuczkiem celebrować przyjęcie Pierwszej Komunii. Z tej okazji zamierza podarować chłopcu złoty łańcuszek z krzyżykiem i pieniądze.

- Zamierzam podejść do tematu i religijnie i życiowo. Łańcuszek zostanie na pamiątkę, a pieniądze wydadzą, jak będą chcieli. Do koperty włożę 1500 zł. Może rodzice dołożą do wyjazdu wakacyjnego, albo jakiegoś kursu. Pozostawiam to ich decyzji – powiedziała pani Iwona w rozmowie z tokfm.pl.

Jak wartościowy prezent lub kopertę wypada dać na komunię w tym roku? 

Jednak nie wszyscy, zapraszani goście będą tak szczodrzy jak babcie. 'Ile włożyć do komunijnej koperty?' - to jedno z popularniejszych majowych rozterek. Zgłębiając temat, zadałam pytanie o komunijne zwyczaje na kilku grupach tematycznych na Facebooku, licząc na zebranie precyzyjnych informacji, od osób, których temat w tym roku dotyczy. Z ponad 100 wiadomości, jakie otrzymałam, wynika, że Polki i Polacy w 2023 roku średnio na prezent komunijny zamierzają przeznaczyć od 300 do 500 zł. Wartość uzależniona jest od stopnia pokrewieństwa i bliskości relacji.

Znajomi rodziny bądź dalsi krewni — deklarują kwoty od 200 do 400 zł. Suma, jaką przeznaczą na prezent, czy kopertę członkowie bliżej rodziny, oscylują w okolicach 500 zł. Najwięcej zapowiadają dać: chrzestne, chrzestni oraz dziadkowie — tutaj kwota jest różnorodna. Od 1 tys. zł, nawet do 5 tys. złotych.

Marta Kwiatkowska z Małopolski, która jest zaproszona na dwie komunie w tym sezonie, ma przygotowane zróżnicowane prezenty dla dzieciaków.

- Na jednej z uroczystości jestem żoną chrzestnego – śmieje się w rozmowie z tokfm.pl kobieta – w związku z tym tam dajemy większy i droższy prezent. Młody ma zajawkę na technologie i wszelkie obiekty latające. Kupiliśmy mu, po uzgodnieniu z rodzicami porządnego, supernowoczesnego drona z kamerą. Mąż twierdzi, że na bank będzie zadowolony, a do tego ojciec młodego, też będzie miał zabawę – stwierdziła moja rozmówczyni.

Na drugą uroczystość Marta wybiera się, jako koleżanka mamy dziesięciolatki, która przyjmie sakrament.

- Tam idę sama. Koleżeńsko i niezobowiązująco. Włożę do koperty 500 zł. Słyszałam, że ludzie w takich przypadkach dają po 200-300 zł, ale zaważywszy na inflację itp. Mogę i włożę 500 zł. Myślę, że będzie o.k., zwłaszcza że jestem zaproszona nie tylko do kościoła, ale też na obiad – wyznała.

Ale są też sytuacje wyjątkowe, w których podarek ma rozwiązać konkretne problemy. Aleksandra z Warszawy zdecydowała się pomóc samotnej matce swojego chrześniaka. Kobieta dołoży do organizacji małej rodzinnej uroczystości oraz kupi chłopcu nowego laptopa. - Tymek uczy się i gra ostatnio na totalnie zdezelowanym sprzęcie. Jego mama nie ma możliwości, żeby kupić mu dobry, nowy komputer, tata nie żyje, więc wezmę to na siebie. Akurat mogę, więc nie ma problemu, a Tymcio na pewno się bardzo ucieszy. Wiem, że spełnię jego marzenie – wyznała zadowolona kobieta.

Zagraża nam lekooporny grzyb. 'Jego śmiertelność sięga nawet 60 procent'

Jakie są tegoroczne trendy w komunijnych prezentach?

Wiele zapytanych przeze mnie osób zadeklarowało, że zamierza ofiarować komunijnemu dziecku konkretny prezent, głównie dlatego, że jak usłyszałam, 'boją się, że pieniądze wezmą rodzice', a dzieci nie będą miały 'żadnej radości'.

Zatem jeśli prezent — to jaki? Wybór jest zawsze trudny, bo co roku trendy i upodobania dzieci się zmieniają. To, co w efekcie wybieramy, najczęściej zależy od zainteresowań dziecka i możliwości obdarowujących. Niewątpliwie jednak czasy, gdy dzieci z okazji komunii otrzymywały wyłącznie symboliczne dewocjonalia jak: łańcuszki z medalikami czy krzyżykami, różańce, obrazki, czy zegarki albo złote kolczyki — dawno i bezpowrotnie minęły.

Od lat na liście pożądanych prezentów króluje elektronika: smartfony, laptopy, tablety, konsole do gier. Coraz częściej pojawiają się też: elektryczne hulajnogi, drony, quady, skutery, bezprzewodowe słuchawki, specjalistyczne rowery z najwyższej półki. Ale wśród pozycji znalazły się także dalekie, egzotyczne podróże.

Na takie rozwiązanie zdecydował się Rafał z Poznania. W ramach prezentu wysyła chrześnicę za granicę na miesięczny kurs języka obcego. - Pola jest pasjonatką nauki języka hiszpańskiego. Chodzi na kurs, wszystko dla niej kręci się wokół kultury hiszpańskiej i mimo, że ma 10 lat, mówi prawie biegle. Ale nigdy jeszcze tam nie była. Wiem, że wyjazd do Hiszpanii będzie spełnieniem jej marzenia i dlatego taki miesięczny wyjazd i pobyt z atrakcjami tam — jej zafunduję — wyjaśnił w rozmowie z nami Rafał.

Nie dla wszystkich najważniejsze są dobra materialne...

Są jednak też osoby, które Pierwszą Komunię traktują jako wydarzenie zdecydowanie religijne.

- Nauczam moje dziecko, żeby cieszyło się z przyjęcia Jezusa. Syn jest wychowywany w duchu religijnym i on najbardziej czeka na samą uroczystość, nie na prezenty – napisała mi w prywatnej wiadomości pani Maria z Warszawy.

W podobnym tonie wypowiedziała się siostra Stanisława, przygotowująca w Łodzi kolejny rocznik dzieciaków do uroczystości komunijnej. - Zawsze powtarzam, że prezenty to dodatek. Dzieci powinny zrozumieć powagę chwili i cieszyć się z przyjęcia Jezusa. A prezenty? Przecież oni wszystko mają. Jeśli ktoś pyta — co? Zawsze mówię — Biblia. Taka, która przyda się na całe życie – podkreśliła siostra zakonna.

Posłuchaj: