,
Obserwuj
Polska

Ziobro chce dalszej reformy sądownictwa. Przewodnicząca KRS: Jeszcze w sierpniu posiedzenie Rady w tej sprawie

PAP
3 min. czytania
16.08.2023 19:13
Jeszcze w sierpniu odbędzie się posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa ws. przyszłości wymiaru sprawiedliwości, o które zwrócił się szef MS Zbigniew Ziobro; reformy wymaga zwłaszcza Sąd Najwyższy, w którym dzieją się niebezpieczne rzeczy - powiedziała przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Przewodnicząca KRS w rozmowie z PAP poinformowała, że zwołała nadzwyczajne posiedzenie Rady, o które zwrócił się minister sprawiedliwości. Podkreśliła, że obligują ją do tego przepisy ustawy o KRS, zgodnie z którymi przewodniczący Rady jest zobowiązany do wyznaczenia posiedzenia KRS na wniosek ministra sprawiedliwości. - Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się jeszcze w sierpniu - powiedziała sędzia.

KRS przekazała w środę po południu w serwisie X (dawniej Twitter), że nadzwyczajne posiedzenie Rady zostało zwołane na 28 sierpnia br. Posiedzenie będzie dotyczyło "przeprowadzenia dyskusji w sprawie równego traktowania stron postępowań w polskich sądach z zachowaniem neutralności światopoglądowej". Początek obrad przewidziano na godz. 10.

Wniosek o niezwłoczne zwołanie posiedzenia KRS minister sprawiedliwości skierował do przewodniczącej Pawełczyk-Woickiej w poniedziałek. Jego zdaniem dochodzi do orzeczeń wydawanych z wyraźnie politycznych motywacji.

- Mnożą się wyroki uniewinniające, bądź wyjątkowo łagodne, nawet w przypadkach ciężkich przestępstw, popełnianych z użyciem przemocy. Dotyczy to agresorów ze strony opozycji, środowisk lewicowych i LGBT. (...) Sędziowie nie mogą swoimi wyrokami podjudzać do popełniania przestępstw na szkodę "właściwych" ofiar i gwarantować sprawcom bezkarność. Dlatego konieczne jest odpolitycznienie sądów, poprzez zdecydowaną reformę sądownictwa - argumentował Ziobro. Podkreślił przy tym, że występuje do KRS jako konstytucyjnego organu stojącego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Sędzia Pawełczyk-Woicka na pytanie PAP, czy - tak jak minister sprawiedliwości - widzi potrzebę dokończenia reformy sądownictwa włącznie z Sądem Najwyższym odpowiedziała, że KRS analizowała i opiniowała projekty ministra sprawiedliwości w tej sprawie. - Co do zasady Rada zaakceptowała te projekty i opiniowała je pozytywnie. Proponowane w nich rozwiązania dotyczące spłaszczenia struktury sądów powszechnych podobają się większości sędziów i byłyby korzystne dla obywateli. Dopracowania wymagają jednak propozycje dotyczące procedury dyscyplinarnej i zmniejszenia Sądu Najwyższego, które powinny być kompatybilne i dostosowane do aktualnego stanu prawnego" - powiedziała sędzia Pawełczyk-Woicka.

Zdaniem szefowej KRS reformy wymaga zarówno system sądów powszechnych jak i Sąd Najwyższy. "W szczególności niewydolny jest Sąd Najwyższy, gdzie dzieją się rzeczy niebezpieczne. Chodzi o to, co dzieje się w Izbie Karnej SN. W tej izbie wyroki w brutalnych sprawach karnych uchylane są tylko z tego powodu, że w składzie rozpoznającym apelację był sędzia niespełniający - zdaniem sędziów SN - wymogów niezależności i niezawisłości. Są to arbitralne opinie SN, nieoparte o jakiekolwiek dowody. Niektóre orzeczenia tej izby wykraczają poza obowiązujące przepisy dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego" - mówiła przewodnicząca KRS.

Zaznaczyła przy tym, że czas kampanii wyborczej nie jest jednak momentem na realne reformowanie sądownictwa. "Mamy okres wyborczy, a zatem podejmowanie jakichkolwiek rozstrzygnięć dotyczących wymiaru sprawiedliwości jest na tym etapie nieco spóźnione. Można będzie to zrobić dopiero po wyborach. Dyskusja o przyszłości sądownictwa jest zawsze potrzebna, także w trakcie kampanii wyborczej. Politycy mogą wówczas przedstawiać swoje pomysły na reformę wymiaru sprawiedliwości i poddać się ocenie wyborców. Chodzi o dyskusję merytoryczną. Jednak realne działania mogą mieć miejsce dopiero po wyborach" - wskazała.

"Nie chcę, aby moja wypowiedź wkomponowała się w narrację polityczną - którą przeczuwam - na temat wniosku MS. Uważam, że czas debaty jest odpowiedni. Na forum Rady mogą wypowiadać się także senatorowie opozycji. Byle dyskusja była merytoryczna, oparta na faktach a nie na opiniach, czy emocjach" - oceniła przewodnicząca Pawełczyk-Woicka.