Są pierwsze incydenty związane z wyborami. Jeden jest szczególnie "bulwersujący"
W niedzielę o godz. 7 rozpoczęło się głosowanie w wyborach samorządowych. Polacy wybiorą blisko 47 tys. radnych i 2,5 tys. włodarzy. Do zakończenia głosowania o godz. 21 trwa cisza wyborcza.
W tym szczególnym dniu pełne ręce roboty mają nie tylko członkowie komisji wyborczych, ale i policjanci - bo incydentów związanych z łamaniem ciszy wyborczej nie brakuje. Jak informowała rzeczniczka prasowa Komendanta Głównego Policji mł. insp. Katarzyna Nowak, odnotowano już siedem przestępstw i 212 wykroczeń. Dwie osoby zostały zatrzymane.
Wyborczy incydent w Podlaskiem. Przewodniczący komisji przyszedł pijany
- Najczęściej są to niewielkie incydenty, natomiast przestępstwa dotyczą m.in. kradzieży i zniszczenia bannerów. Szczególnie bulwersujące i niepokojące jest jedno przestępstwo - w nocy z soboty na niedzielę na terenie Oświęcimia sprawca naniósł na bannery wyborcze symbol swastyki - ujawniła gościni 'Poranka Radia TOK FM'. Jak dodała, sprawcy jeszcze nie ustalono, ale 'to kwestia czasu'.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Incydenty w dzień wyborów samorządowych. "Jesteśmy przygotowani na każdy wariant"
Jak zaznaczyła policjantka w rozmowie z Szymonem Kępką, funkcjonariusze są "wszędzie tam, gdzie przewidują, że może stać się coś złego". Nie zawsze w mundurach.
- Dyslokacja służb przebiega z uwzględnieniem czasu, naszych potrzeb, żeby reagować na wszystkie incydenty. Do służby jest delegowanych ponad 17 tys. policjantów, więc jesteśmy przygotowani na każdy wariant. Policjanci pełnią służbę zarówno w jednostkach policji, jak i patrolową - mundurowaną i niemundurowaną, w okolicy wszystkich lokali wyborczych - przekazała mł. insp. Katarzyna Nowak.
Rzeczniczka KGP wyraziła nadzieję, że dzień wyborów samorządowych przebiegnie spokojnie i zaapelowała o spokój. - Dzisiaj jest ten moment, kiedy nasze sympatie polityczne powinniśmy wyrażać przy urnie wyborczej. Pogoda sprzyja temu, by dzień spędzić na zewnątrz, a nie w jednostce policji - podsumowała w rozmowie w TOK FM.
Tutaj przeraźająca historia ma 'twarz' sympatycznego człowieka. 'Miło się rozmawia'