,
Obserwuj
Polska

Obowiązkowa godzina religii w tygodniu? "Arcybiskup Nycz myli dwie kwestie"

2 min. czytania
07.10.2024 17:35
Kard. Kazimierz Nycz chce, by w szkołach obowiązkowa była jedna godzina religii tygodniowo. Pomysł nie spodobał się wiceministrze edukacji. - Decyzja powinna leżeć absolutnie po stronie rodziców, ewentualnie po stronie dzieci - mówiła w TOK FM Joanna Mucha, podkreślając, że "arcybiskup myli dwie kwestie".
|
|
fot. Pawel Wodzynski/East News

Kardynał Kazimierz Nycz powiedział kilka dni temu, że 'jedna godzina lekcji religii w tygodniu powinna być absolutnie obowiązkowa dla wszystkich uczniów, skoro żyjemy w cywilizacji europejskiej'. - Nie da się zrozumieć europejskiej sztuki, muzyki, architektury bez znajomości chrześcijaństwa - podkreślił w rozmowie z PAP.

- Arcybiskup myli tutaj dwie kwestie: religię i religioznawstwo - komentowała w "Poranku Radia TOK FM" Joanna Mucha. - Gdybyśmy rzeczywiście nauczali nasze dzieci religioznawstwa, taki wkład kulturowy w ich edukację, w ich wychowanie, miałby sens. Dzisiaj tej spuścizny kulturowej uczymy de facto na języku polskim - mówiła wiceministra edukacji i wiceprzewodnicząca Polski 2050.

- Religia nie przygotowuje do tego typu zrozumienia naszej kultury. Mamy wszyscy anegdotyczne przykłady, czego dzieci uczone są podczas lekcji religii. W związku z tym decyzja powinna leżeć absolutnie po stronie rodziców, ewentualnie po stronie dzieci wtedy, kiedy już mają możliwość same decydować - uważa polityczka.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

234 tys. ukraińskich dzieci w polskich szkołach

Pytana o liczbę ukraińskich uczniów w szkołach, wiceministra mówiła, że to 134 tys. osób, to ci uczniowie, którzy przyjechali do Polski w 2022 roku, po wybuchu wojny. Poza nimi uczy się w naszym kraju jeszcze 100 tys. uczniów z Ukrainy. - Spodziewaliśmy się 60-80 tysięcy nowych dzieci w naszym systemie. Ta liczba jest znacznie niższa - około 20 tysięcy nowych dzieci ukraińskich. Mamy przypuszczenia, że jakaś grupa rodziców wyjechała z Polski - mówiła rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej.

Od początku roku 36 tys. rodziców ukraińskich przestało pobierać świadczenie 800 plus na dzieci. - Będziemy dzieci ukraińskie, które nie realizują obowiązku szkolnego, traktować tak samo, jak polskie dzieci, które go nie realizują. Czyli naprawdę robić wszystko, co w naszej mocy, żeby odnaleźć to dziecko i żeby spowodować, żeby ten obowiązek szkolny był - zaznaczyła wiceministra Joanna Mucha.