,
Obserwuj
Polska

Niż genueński. Co nas czeka? "Sytuacja skumuluje się w dorzeczu Wisły"

jsx
2 min. czytania
09.07.2025 08:29
- Mowa może być o lokalnych podtopieniach, o ewentualnych powodziach błyskawicznych. Na ten moment rezerwa powodziowa jest na tyle stabilna, że nie możemy mówić o żadnej trudniejszej sytuacji - zapewniała w TOK FM Karolina Gaweł.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • "W ciągu ostatniej doby największe opady wystąpiły na Podhalu (ok. 90 mm)" - mówiła w TOK FM Karolina Gaweł z Wód Polskich;
  • Największy wzrost stanu wody odnotowano na Noteci w Sanoku, a sytuacja ma skumulować się w dorzeczu Wisły;
  • Oznaczać to może lokalne podtopienia i błyskawiczne powodzie. Ale rezerwa powodziowa jest stabilna.

Strażacy interweniowali w 56 zdarzeniach na terenie całego kraju w związku z intensywnymi opadami w ostatniej doby - poinformowała w środę rano Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Najwięcej zdarzeń odnotowano na Mazowszu. Trudną sytuację wywołał niż genueński Gabriel, który nadciągnął nad Polskę.

- Jeżeli chodzi o ostatnie 24 godziny i te najaktualniejsze dane, najwyższe sumy opadów zanotowaliśmy między innymi w Poroninie, całe Podhale. I to jest okolica 90 milimetrów - mówiła w "Poranku TOK FM" Karolina Gaweł, rzeczniczka prasowa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Jaki jest stan wody w rzekach? - Z ostatnich 12 godzin największy wzrost zanotowaliśmy w Sanoku na Noteci. To jest 134 centymetrów. Obecnie na dwóch stacjach hydrologicznych, jeżeli chodzi o dorzecze Wisły, notujemy przekroczenie stanu ostrzegawczego. Generalnie wszystko wskazuje na to, analizując najbardziej aktualne prognozy IMGW, że sytuacja skumuluje się w dorzeczu Wisły, Jeżeli chodzi o Odrę, jest stabilnie i wzrosty są tylko lokalne - dodała w rozmowie z Maciejem Głogowskim.

Co oznacza kumulacja sytuacji w dorzeczu Wisły? Gościni TOK FM wyjaśniła, że "mowa może być o lokalnych podtopieniach, o ewentualnych powodziach błyskawicznych". - Na ten moment rezerwa powodziowa jest na tyle stabilna, że nie możemy mówić o żadnej trudniejszej sytuacji - podkreśliła Gaweł.

Co to jest rezerwa powodziowa

W Polsce są 52 zbiorniki wielofunkcyjne, które poza wspieraniem energetyki czy byciem rezerwuarem wody pitnej, mają rezerwę powodziową. Co to jest rezerwa powodziowa? - To dodatkowe miejsce, żeby gromadzić wody nadmiarowe. Dla każdego zbiornika mamy indywidualną instrukcję gospodarowania wodą, z której wynikają, jakie pojemności powinny być - zaznaczała Gaweł.

- Sytuacja jest o tyle korzystna, że rezerwy są zdecydowanie wyższe niż poziom, który wynikałby z tej rezerwy. Ponad 400 milionów metrów sześciennych mamy nadmiarowej rezerwy. A cała rezerwa w skali kraju to ponad 1,2 miliarda metrów sześciennych. Naprawdę duża rezerwa, jeżeli chodzi o zebranie wód nadmiarowych - mówiła rzeczniczka Wód Polskich.