Wichury w całym kraju. Niemal 2,5 tys. interwencji strażaków
Państwowa Straż Pożarna poinformowała w niedzielę, że w związku z silnym wiatrem strażacy interweniowali 2387 razy. Najwięcej interwencji miało miejsce w woj. mazowieckim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim. Na Lubelszczyźnie jedna osoba została ranna, kiedy na jej samochód runęło drzewo.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed silnym wiatrem, które obowiązywały w niedzielę w województwie pomorskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, łódzkim, lubelskim, świętokrzyskim, podkarpackim i małopolskim.
Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna, w niedzielę do godz. 18 strażacy interweniowali 2387 razy w związku z silnym wiatrem.
"Najwięcej interwencji miało miejsce w województwie: mazowieckim (511), lubelskim (492), podlaskim (342) i warmińsko-mazurskim (307). Uszkodzonych zostało 125 dachów" - przekazano we wpisie na portalu X.
Co najmniej jedna osoba została ranna w wyniku wichur na Lubelszczyźnie. To kierowca, na którego samochód runęło drzewo. - Czterdziestosześciolatek z samochodu wyszedł o własnych siłach, ale trafił na badania do szpitala - relacjonowała Anna Gmiterek-Zabłocka. - Konar, który spadł na samochód, uszkodził szybę w aucie, a gałęzie poraniły kierowcę. Do wypadku doszło w Adampolu - dodała dziennikarka TOK FM.
Na Lubelszczyźnie strażacy wzywani byli głównie do połamanych konarów drzew, które spadły na jezdnię i zatarasowały przejazd, ale też do kilkunastu zerwanych dachów z budynków gospodarskich i mieszkalnych.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz:
Źródło: PAP, TOK FM