Śmiechy z nazwiska zgłoszone do Bodnara. Sędziego czekają kłopoty?
O kontrowersyjnym komentarzu informowaliśmy na naszym portalu kilka dni temu . Został napisany z profilu sędziego Marka Jaskulskiego, stanowił odpowiedź do innego komentarza - zamieszczonego przez Piotra Mgłośka, sędziego z Wrocławia.
Wpis brzmiał następująco: "Panie Mgłosiek (co za głupie nazwisko) - od lat [jest] pan osobą, która przekraczała wszelkie normy wypowiedzi, które to normy powinny cechować sędziego. Jest Pan ograniczony intelektualnie...". Całość publikujemy w poniższym screenie. Komentarz został usunięty.
Powiadomili Bodnara
Wysłaliśmy pytania do sędziego i członka neo-KRS Marka Jaskulskiego - czy to on jest autorem wpisu i, jeśli tak, czy zamierza Mgłośka przeprosić. Nie dostaliśmy odpowiedzi. Odpisał nam za to prezes Sądu Rejonowego Poznań - Grunwald i Jeżyce, w którym Jaskulski jest wiceprezesem. Wskazał, że o całej sytuacji poinformował zastępcę rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu, przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa oraz ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.
"Wobec powyższego ewentualne dalsze czynności będą podejmowane przez wyżej wymienione organy" - napisał nam sędzia Tomasz Sroka, prezes Sądu Rejonowego Poznań - Grunwald i Jeżyce.
Piotr Mgłosiek chce, by sprawą zajął się sam rzecznik dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu i zbadał, czy Jaskulski dopuścił się uchybienia godności sędziego lub innego przewinienia dyscyplinarnego. Złożył odpowiedni wniosek w tej sprawie.
Warszawski sędzia orzekał w sprawie Wąsika i Kamińskiego. Czeka go dyscyplinarka?
Rzecznikiem dyscyplinarnym jest znana poznańska sędzia Mariola Głowacka. Było o niej głośno, gdy w 2018 roku odmówiła wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Sławomira Jęksy , który uniewinnił żonę prezydenta Poznania.
Joanna Jaśkowiak - na jednej z manifestacji Strajku Kobiet - użyła niecenzuralnych słów. Powiedziała, że jest "wku...iona na dobrą zmianę". Podkreślała, że sprzeciwia się pogardzie wobec kobiet i że kobiety powinny mieć prawo wyboru (m.in. w kontekście aborcji). W pierwszej instancji została za to skazana na karę grzywny, ale w drugiej instancji sędzia Jęksa ją uniewinnił.
Rzecznik dyscyplinarny Mariola Głowacka, do której trafił "z góry" - od głównych rzeczników dyscyplinarnych dla sędziów - wniosek o postępowanie dyscyplinarne, uznała, że nie ma podstaw do wszczęcia takiej sprawy wobec sędziego Jęksy, za co sama miała potem problemy, bo to jej wszczęto dyscyplinarkę.
W sprawie interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich. Piotr Schab, w odpowiedzi na pytania RPO, podawał, że w jego ocenie pani sędzia popełniła "istotny błąd procesowy". Głowacka została uniewinniona, ale ostatecznie jej sprawę skierowano do Sądu Najwyższego.
Sędzia Piotr Schab zawieszony. 'Wyjątkowy szkodnik'
Wymiana komentarzy między sędziami Mgłośkiem i Jaskulskim pojawiła się na profilu Krajowej Rady Sądownictwa na Facebooku, pod postem dotyczącym mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Przedstawiciele KRS podali w oświadczeniu, że wyrażają "głębokie zaniepokojenie działaniami Prezesa Sądu Najwyższego kierującego Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych [chodzi o Piotra Prusinowskiego - przyp. red.]". "Jego działania mogą wywołać niepokoje społeczne i podważyć zaufanie obywateli do Państwa i jego instytucji (...) Krajowa Rada Sądownictwa wzywa Prokuraturę Krajową do podjęcia działań zmierzających do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy" - napisano w zamieszczonym na Facebooku oświadczeniu.
Przypomnijmy krótko - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego nie uwzględniła odwołania Mariusza Kamińskiego w sprawie wygaszenia jego mandatu przez marszałka Sejmu.
Pod wpisem KRS pojawił się komentarz sędziego Piotra Mgłośka z Wydziału Karnego Sądu Rejonowego Wrocław-Krzyki. "Pojęcie wstydu dla was nie istnieje. Tkwicie w bezprawiu od lat, nieustannie poszerzając jego zakres swoimi nielegalnymi rekomendacjami, a macie czelność składać zawiadomienia przeciwko osobie, która prawa przestrzega i jest jedynym legalnym prezesem w SN. Ale już niedługo... Myślcie każdego dnia, co potem" - napisał Mgłosiek.
W rozmowie z TOK FM wrocławski sędzia przekonywał, że śmianie się z czyjegoś nazwiska jest poniżej godności i nikt nie ma do tego prawa. Sam przyznał, że jest aktywny w mediach społecznościowych i często komentuje wpisy zamieszczane na profilu Krajowej Rady Sądownictwa. - Robię to, w mojej ocenie, w granicach dopuszczalnej swobody wypowiedzi. Oczywiście są to komentarze krytyczne, do których czasami pan sędzia Jaskulski nawiązywał, ale nie w taki sposób - mówił Mgłosiek.