advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Zaskakująca sytuacja tuż przed zamknięciem granicy z Białorusią. "Tak jakby nie wiedzieli"

3 min. czytania
12.09.2025 06:48

O północy zamknięte zostały przejścia graniczne z Białorusią. MSWiA tłumaczy, że powodem są względy bezpieczeństwa. Chodzi o rozpoczynające się ćwiczenia "Zapad", ale też o drony, które wleciały dwa dni temu nad Polskę. Część Białorusinów, którzy byli w rejonie przejścia, wyglądało na zaskoczonych sytuacją. Tuż przed północą jechali... na wycieczki. 

fot. Agz/ TOK FM

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wyglądała sytuacja na granicy tuż przed jej zamknięciem?
  • Dlaczego granica z Białorusią została zamknięta?
  • Co planuje rząd w sprawie rekompensat dla przedsiębiorców?
  • Kiedy granica z Białorusią może zostać ponownie otwarta?

W ostatnich godzinach przed zamknięciem przejść granicznych z Białorusią ruch na nich był ograniczony. Nie było kolejek przed szlabanem granicznym czy awantur między kierowcami. - Wszystko odbywało się na bieżąco. Można powiedzieć, że podobnie jak w innych dniach - mówi TOK FM major Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Jak przyznaje, na granicy pojawiło się jedynie więcej autobusów jadących z Białorusi w kierunku Polski. - Zdarzały się m.in. wycieczki, które wyjeżdżały z Białorusi - dodaje nasz rozmówca.

Białorusini mówili pogranicznikom, że jadą turystycznie, na zachód Europy, w tym na wczasy na Lazurowe Wybrzeże. Nasi rozmówcy przyznają, że brzmiało to tak, jakby nie wiedzieli, dlaczego granica zostaje zamknięta. W najbliższym czasie tą sama trasą na pewno nie wrócą - będą musieli wybrać inną, np. przez przejście graniczne z Litwą. 

Symboliczna tabliczka w Terespolu
fot.

Agz/ TOK FM

Jak mówił w Terespolu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, granica została zamknięta ze względów bezpieczeństwa państwa. - Jest to związane z rozpoczynającymi się, ale tak naprawdę trwającymi manewrami "Zapad". Manewrami, które wymierzone są wprost w Polskę, w Unię Europejską. Manewrami, podczas których ćwiczone są agresywne wobec naszego kraju warianty wojenne - dodał Kierwiński. 

Podkreślił, że na tę decyzję nałożyła się też sytuacja związana z dronami, które wleciały w nocy z wtorku na środę w polską przestrzeń powietrzną. Kilka z nich zostało zestrzelonych. W czwartek późnym popołudniem odnaleziono kolejnego drona - w okolicach Biłgoraja na Lubelszczyźnie. 

Kiedy ruch na granicy zostanie wznowiony?

Szef MSWiA przekonywał, że rząd zdaje sobie sprawę, że decyzja o zamknięciu granicy jest trudna m.in. dla przedsiębiorców - w tym tych, którzy mają przy granicy swoje sklepy, bary czy hotele. - Niemniej podejmujemy ją z pełną odpowiedzialnością za bezpieczeństwo naszych obywateli. Podkreślam, że nie jest to decyzja, którą podejmujemy wyłącznie na czas trwania manewrów "Zapad". To decyzja podjęta w związku z tymi manewrami. Ruch na granicy zostanie wznowiony tylko wtedy, kiedy będziemy pewni, że nie grożą nam żadne prowokacje i żadne agresywne zachowania - dodał minister.

Redakcja poleca

Na pytanie, czy rząd szykuje dla przedsiębiorców jakeś rekompensaty, odpowiedział, że wszystkie resorty mają oszacować straty związane z zamknięciem granicy z Białorusią. Jak dodał, od tych szacunków i od tego, przez jaki czas granica będzie zamknięta, ma zależeć ewentualne wsparcie dla poszczególnych branż. - To decyzje, które są przed nami - podał szef MSWiA.

- Od teraz żaden samochód nie wjedzie na Białoruś ani nie wjedzie do Polski z Białorusi. Będą wjeżdżały jedynie samochody Straży Granicznej czy obsługi przejścia granicznego. Oprócz tego przejście będzie zabezpieczone przez funkcjonariuszy, którzy dalej będą pełnić służbę na posterunkach i ochraniać to przejście graniczne. Natomiast funkcjonariusze, którzy do tej pory prowadzili odprawy graniczne, na czas zawieszenia tych odpraw będą przesunięci np. do ochony tzw. granicy zieonej z Białorusią - powiedział TOK FM rzecznik Straży Granicznej. 

Na dziś nie wiadomo, do kiedy granica będzie zamknięta. Nie jeżdżą ani auta osobowe, ani ciężarówki, ani pociągi. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała wieczorem, że "Moskwa apeluje do Warszawy o jak najszybsze rozważenie (przemyślenie) decyzji o zamknięciu przejść granicznych na granicy z Białorusią, ponieważ ten krok jest destrukcyjny". - To Rosja w ostatnich dniach zachowuje się wobec Polski w sposób agresywny. A od wielu lat zachowuje się w sposób agresywny wobec całego cywilizowanego świata. Dbając o bezpieczeństwo naszych obywateli, jesteśmy zmuszeni do takich decyzji - odpowiedział Zacharowej minister Marcin Kierwiński. 

Źródło: TOK FM