,
Obserwuj
Świat

Co w przypadku wojny NATO z Rosją? "Mam wątpliwości, czy Trump dotrzymałby zobowiązań"

2 min. czytania
12.09.2025 12:25

Stany Zjednoczone całkowicie zawiodły - tak w TOK FM Konstanty Gebert, współpracownik "Kultury Liberalnej", skomentował reakcję na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w nocy z wtorku na środę. Roman Imielski z "Gazety Wyborczej" stwierdził, że dla "Ameryki Trumpa Europa jest nieważna".

fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rosyjskie drony nocą z wtorku na środę wielokrotnie naruszyły polską przestrzeń powietrzną; 
  • Konstanty Gebert w TOK FM chwalił szybką reakcję Europy i krytykował Stany Zjednoczone za niewystarczającą odpowiedź na tę sytuację;
  • Roman Imielski wyraził wątpliwości co do reakcji prezydenta USA Donalda Trumpa w przypadku konfliktu.

W nocy z wtorku na środę, w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez kilkanaście rosyjskich dronów. Do ich strącania zostało - po raz pierwszy we współczesnej historii - wykorzystane polskie i sojusznicze lotnictwo bojowe. Na wniosek polski uruchomiony został artykuł 4. NATO, który dotyczy wspólnych konsultacji w gronie krajów należących do Sojuszu.

"Dwie nieoczekiwane rzeczy"

Goście "Poranka TOK FM" dyskutowali o reakcji światowych przywódców na wtargnięcie dronów nad Polskę. 

Konstanty Gebert, współpracownik "Kultury Liberalnej" ocenił, że "politycznie zdarzyły się dwie nieoczekiwane rzeczy". Wymienił "bardzo szybką i mocną reakcję Europy" stwierdzając, że "Putin na pewno się tego nie spodziewał".

Jego zdaniem "całkowicie zawiodły Stany Zjednoczone". - Przypuszczam, że na Kremlu siedzą z takimi minami, jakie my mamy w tej chwili i zastanawiają, się co to znaczy. Czy to, że ujawnił się głęboki kurs amerykańskiej polityki wobec Rosji czy to, że Donald Trump z J.D. Vance'em (wiceprezydent USA) mieli gorszy dzień, a jutro będzie inaczej - mówił publicysta.

Prezydent Stanów Zjednoczonych pytany w czwartek przez dziennikarzy o jego ocenę naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony stwierdził, że to mogła być "pomyłka". Był to dopiero drugi publiczny komentarz Trumpa do tej sprawy. W środę na portalu społecznościowym Truth Social zamieścił wpis: "O co chodzi z Rosją, naruszającą przestrzeń powietrzną Polski za pomocą dronów? Zaczyna się!". Nie rozwinął jednak swojej wypowiedzi.

Solidarność z Polską wyraził natomiast stały przedstawiciel USA przy NATO Matthew Whitaker. "Jesteśmy z naszymi sojusznikami z NATO w obliczu tych naruszeń przestrzeni powietrznej i będziemy bronić każdego cala terytorium NATO" - zapewnił Whitaker na portalu X. Była to pierwsza oficjalna reakcja przedstawiciela Waszyngtonu na ten temat. 

"Zaczynam mieć wątpliwości czy Trump dotrzymałby zobowiązań"

- Trump takie sygnały wysyłał już wcześniej. (...) Dzisiaj dla Ameryki Trumpa, co pokazał już w pierwszej kadencji, Europa jest de facto nieważna, jest traktowana jak każda inna część świata - ocenił Roman Imielski z "Gazety Wyborczej". - Zaczynam mieć wątpliwości czy Trump dotrzymałby zobowiązań, gdyby doszło do realnego konfliktu - powiedział, nawiązując do artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. - Wiemy, że w przeszłości mówił, że ma z tym problemy, szczególnie w kontekście za małych wydatków krajów NATO na zbrojenia - dodał.

Art. 5 NATO mówi o tym, że atak na któregoś z członków Sojuszu powinien być interpretowany przez pozostałe państwa członkowskie jako atak na nie same.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM