Funkcjonariusze ICE w Europie. "Są postrzegani jak współczesne Gestapo"
Planowane działania ICE w Europie - na igrzyskach olimpijskich we Włoszech budzą kontrowersje. - ICE jest postrzegane jako współczesne Gestapo. I z tego względu jest bardzo negatywnie odbierane także na Starym Kontynencie - mówiła w TOK FM Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce".
- Donald Trump próbuje deeskalować sytuację w Minneapolis. Ta jest bardzo napięta po zastrzeleniu przez agentów ICE dwóch postronnych osób;
- Niebawem ICE ma też podjąć działania w Europie. Co będą robić funkcjonariusze?
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że chce "trochę deeskalować" sytuację w Minnesocie po zastrzeleniu 37-letniego Alexa Prettiego przez funkcjonariuszy federalnych. Sugerował też, że podejście odsuniętego dowódcy operacji imigracyjnych w Minnesocie, Grega Bovino, nie było odpowiednie.
Bovino, który był dotąd publiczną twarzą operacji deportacyjnych m.in. w Minneapolis, Chicago i Charlotte został odsunięty po tym, jak bezpodstawnie twierdził, że ofiara sobotniej strzelaniny w Minneapolis, Alex Pretti, miał zamiar zabić funkcjonariuszy.
Jak oceniła w "TOK 360" Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce", Trump próbuje deeskalować, ale przede wszystkim wizerunkowo.
- Bo to są takie działania typowo wizerunkowe. Możemy się spodziewać, że w najbliższych dniach nie zobaczymy takich zatrważających obrazów w telewizji. Być może administracja Donalda Trumpa będzie wykorzystywała mniej takich bardzo radykalnych działań rodem z filmu sensacyjnego w takiej propagandzie na rzecz masowych deportacji - wskazała w rozmowie z Wojciechem Muzalem.
Ekspertka podkreśliła, że do Minnesoty pojechał teraz Tom Homan, nazywany “carem granicy”, który ma trzymać władze stanowe żelazną ręką.
- Więc wychodzi na to, że politycznie zmieni się niewiele. Wizerunkowo czy narracyjne powinno zmienić dużo w najbliższym czasie, bo jesienią są wybory do Kongresu. I Donald Trump zaczyna się obawiać, że te spektakularne, widowiskowe działania mogą sprawić, że nie wszystkim Amerykanom, nawet popierającym masowe deportacje, to się podoba - mówiła Górnicka-Partyka.
Funkcjonariusze ICE w Europie. "To może budzić dużą skalę protestów"
Kolejne kontrowersje budzą planowane działania ICE w Europie - na igrzyskach olimpijskich. - Oni mają służyć jako zabezpieczenie, dodatkowe wsparcie bezpieczeństwa podczas igrzysk. Pamiętajmy, że Donald Trump ma bliskie relacje z Giorgią Meloni. Ale w momencie, kiedy mieliśmy do czynienia z tym, co się stało w Minnesocie, to myślę, że obecność tych agentów może budzić dużą skalę protestów, także w Europie. Bo Europejczycy wiedzą, czym się kończy brutalność służb federalnych czy brutalność służb rządowych, pamiętają to ze swojej historii - zaznaczyła gościni TOK FM.
Zwłaszcza że, jak relacjonowała ekspertka, Greg Bovino był przez niemieckie media określany jako osoba, która czerpie w swoim wizerunku bardzo mocno z lat z lat 30. i 40. z Niemiec.
- On miał taki bardzo przywołujący wspomnienia płaszcz, w którym poruszał się po miastach i prowadził akcje. I to budzi skojarzenia, że ICE jest postrzegane jako współczesne Gestapo. I z tego względu jest bardzo negatywnie odbierane także na Starym Kontynencie - podsumowała Górnicka-Partyka.
Źródło: TOK FM/ ROBERTO SCHMIDT/AFP/East News