,
Obserwuj
Świat

Kolejny dzień wojny na Bliskim Wschodzie. Iran ostrzega USA i atakuje Izrael

tokfm.pl
2 min. czytania
03.04.2026 06:51

W nocy z czwartku na piątek Iran wystrzelił rakietę kasetową na środkowy Izrael, uszkadzając infrastrukturę. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że uderzenia w cele cywilne nie zmuszą Teheranu do kapitulacji, i ostrzegł USA przed globalnymi skutkami konfliktu. Giełdy w Azji w większości na plusie.

Wojna na Bliskim Wschodzie
Wojna na Bliskim Wschodzie
fot. AHMAD AL-RUBAYE/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak obecnie wygląda sytuacja na Bliskim Wschodzie?
  • Ile osób straciło życie w związku z atakiam USA i Izraela na Iran?

"Uderzanie w obiekty cywilne (...) nie zmusi Irańczyków do kapitulacji" – napisał Aragczi na platformie X, komentując czwartkowy atak USA na most w Karadżu. Przypomniał, że wszelkie zniszczenia spowodują także szkody dla wydobycia bliskowschodniej ropy i gazu.

Jak poinformowały agencje, jeden z pocisków z głowicą kasetową wystrzelony przez Iran spowodował zniszczenia w 10 lokalizacjach w Izraelu, w tym w Ramat Gan i Petah Tikva. Izraelskie służby ratunkowe Magen David Adom nie zgłosiły ofiar, choć agencja Al Dżazira podała informację o jednej rannej osobie.

Do ataków ponownie dołączyli sojusznicy Iranu. Jemeńscy Huti ogłosili wystrzelenie rakiet w kierunku Izraela w ramach "wspólnej operacji" z Teheranem i libańskim Hezbollahem, który również zaatakował izraelskie pozycje. Irackie bojówki przyznały się do uderzeń na bazy USA.

W ciągu nocy alarmy ogłaszano także w Bahrajnie i Kuwejcie.

Państwowa irańska agencja IRNA przekazała, że Teheran wspólnie z Omanem opracowuje plan "monitorowania" strategicznej cieśniny Ormuz, opisując propozycję jako "mającą na celu ułatwienie i zapewnienie bezpiecznego przepływu oraz zapewnienie lepszych usług statkom przepływającym przez tę trasę".

Al Dżazira, powołując się na brytyjski dziennik branżowy "Lloyd’s List", poinformowała, że trzy omańskie tankowce opuściły cieśninę Ormuz, jako pierwsze jednostki omijając całkowicie irańskie korytarze.

Rynki nerwowo reagują na zapowiedzi Donalda Trumpa o eskalacji działań wobec Iranu. - Ponownie zrozumiały, że jednak ta wojna nie zakończy się w najbliższym czasie - mówił w TOK FM dr Marek Rozkrut. 

Redakcja poleca

Rynki azjatyckie w większości zareagowały na wydarzenia spokojnie. Japoński główny indeks Nikkei zyskał rano równo jeden procent, a południowokoreański wskaźnik KOSPI ponad 2 proc. Spadek o 0,7 proc. odnotowano natomiast w Hongkongu.

USA i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Od tego czasu trwają naloty na to państwo, które w odpowiedzi uderza w Izrael i państwa Zatoki Perskiej.

Jak podała Al Dżazira, bilans wojny to m.in. 1345 zabitych w Libanie, ponad 100 w Iraku, 28 w Izraelu i 13 żołnierzy USA.

Według raportów irańskiego Czerwonego Półksiężyca, od tamtego czasu zniszczono blisko 140 tysięcy budynków mieszkalnych i komercyjnych w Iranie.

Źródło: PAP, fot. AHMAD AL-RUBAYE/AFP/East News