,
Obserwuj
Świat

Po to Zełenski jedzie do Davos? "Ma poruszyć jedną z najważniejszych kwestii"

2 min. czytania
20.01.2026 13:51

Jak mówił w TOK FM reporter Radia Zet Miłosz Gocłowski, choć kwestie gospodarcze będą bardzo istotne, to w Davos mają być przede wszystkim ustalane kwestie światowego pokoju, w tym m.in. nowej Rady Pokoju. Kto pojawi się na rozmowach podczas Światowego Forum Gospodarczego? 

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski
fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • Wołodymyr Zełenski zadeklarował, że pojedzie do Davos, jeśli porozumienia z USA będą gotowe do podpisania; 
  • "Wbrew temu, co piszą amerykańskie media, do Davos ma zmierzać właśnie prezydent Ukrainy" -  mówił w TOK FM reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. 
  • Jakie kwestie będą poruszane na spotkaniu światowych liderów? 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział we wtorek, że weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos, jeśli gotowe do podpisania będą porozumienia z USA dotyczące gwarancji bezpieczeństwa i odbudowy Ukrainy. Tłumaczył przy tym w rozmowie z Reutersem, że "na razie są wyzwania w Ukrainie". 

- Wbrew temu, co piszą amerykańskie media, do Davos ma zmierzać właśnie prezydent Ukrainy i poruszyć jedną z najważniejszych kwestii tego forum, czyli umowę, jaką Ukraina ma zawrzeć ze Stanami Zjednoczonymi w kontekście pokoju i zawieszenia broni w wojnie z Rosją - relacjonował w TOK FM reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski, który jest w Davos. 

Dodał, że prezydent Donald Trump w Szwajcarii ma się pojawić w środę, bo "jutro jest dzień amerykański". 

"Ciężko mówić o konkretnym planie"

W ocenie rozmówcy Wojciecha Muzala, choć kwestie gospodarcze będą bardzo istotne, to w Davos mają być przede wszystkim ustalane kwestie światowego pokoju, w tym m.in. nowej Rady Pokoju. - Donald Trump zapewnia, że chce to zrobić jeszcze w czwartek, tak, żeby rada się ukonstytuowała - wyjaśnił reporter Radia ZET. 

Przypomniał przy tym, że nie wiadomo wciąż, kto ma zasiadać w radzie. Na razie wiemy, że zaproszeń jest wiele. Trafiły one m.in. do Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki. - Prezydent Francji już powiedział, że raczej do rady się nie wybiera - dodał. 

Redakcja poleca

Miłosz Gocłowski dopytywany, co mówi się w kuluarach szczytu w Davos, odpowiedział, że żywo dyskutowana jest wypowiedź Trumpa, że jeżeli Emmanuel Macron nie wstąpi do Rady Pokoju, to USA nałożą 200 proc. cła na francuskie szampany i wina. - Mamy odpowiedź Francji, że absolutnie nie zgadza się na taką formę dialogu i nie będzie przymuszana do kwestii międzynarodowych cłami. Z drugiej strony Europa chce jednak złagodzić ten mocny i gwałtowny dyskurs ze Stanami i uspokoić relacje, jeśli chodzi o Grenlandię - relacjonował w "TOK 360". 

Redakcja poleca

Czy tak się stanie, nie wiadomo. - Wszyscy wiemy, że w przypadku Donalda Trumpa ciężko mówić o jakimś konkretnym planie, bo wszystko może się zmieniać z minuty na minutę. Zależnie od tego w jakim humorze i w jakim nastroju obudzi się Donald Trump i co zdecyduje się zrobić - podsumował. 

Światowe Forum Ekonomiczne potrwa do piątku. 

Źródło: TOK FM

Redakcja poleca