Putin ma propozycję dla Trumpa. Chodzi o broń jądrową
Władimir Putin zapowiedział, że może przedłużyć o rok wygasający wkrótce traktat o kontroli zbrojeń między Waszyngtonem a Moskwą. To ten dokument redukuje liczbę broni jądrowej w posiadaniu obu stron. Prezydent Rosji zastrzegł jednak, że oczekuje takiej samej decyzji od Donalda Trumpa.
Putin ma propozycję dla Trumpa. Chodzi o broń jądrową
Władimir Putin zwołał obrady rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, na których mówił o zagrożeniach dla Rosji. - Chciałbym zacząć od kwestii wyjątkowo istotnej dla ochrony naszych interesów narodowych, suwerenności Rosji i dla zapewnienia bezpieczeństwa międzynarodowego w ogóle. Mam na myśli sytuację w obszarze stabilności strategicznej. Niestety stale się pogarsza - stwierdził, cytowany przez agencję Reutera.
Jak dodał, Zachód od dawna odchodzi od ustaleń na temat m.in. broni jądrowej. - System radziecko-amerykańskich i rosyjsko-amerykańskich porozumień w sprawie kontroli pocisków rakietowych i strategicznych zbrojeń obronnych został niemal całkowicie zdemontowany - stwierdził.
Odniósł się do traktatu rosyjsko-amerykańskiego o nazwie Nowy START, który wygasa na początku lutego 2026 roku. Został podpisany w 2010 roku i ograniczał on liczbę głowic do ok. 1,5 tys. - Rosja jest gotowa nadal przestrzegać centralnych limitów ilościowych wynikających z traktatu New START przez rok po jego wygaśnięciu - zapowiedział Władimir Putin, ale zastrzegł, że USA muszą zrobić to samo.
Źródło: Reuters