Rosyjska agencja napisała o "specjalnej operacji" na Litwie. Tekst nie spodobał się chyba Kremlowi
Wpadka rosyjskiej agencji RIA Novostii. Na Kremlu nie spodobał się chyba opublikowany tekst, który dotyczył rosyjskiego ataku na Litwę, bo publikacja... została usunięta.
Nie jest tajemnicą, że Litwa szykuje się na atak ze strony Rosji. Kilak dni temu litewski premier Mindaugas Sinkevicius w wywiadzie dla BBC zadeklarował gotowość kraju do podjęcia walki w przypadku ewentualnej agresji. - Jeśli nasz kraj zostanie zaatakowany, podejmiemy walkę... zaangażujemy się - mówił litewski premier. Sinkevicius podkreślił, że "stan emocjonalny" obywateli Litwy - w obliczu rosnącej presji ze strony Rosji, w tym naruszeń przestrzeni powietrznej przez drony oraz prowokacji na granicy z Białorusią - "nie jest zbyt dobry".
Prezes Kolegium Europy Wschodnie Laurynas Vaiciunas mówił w TOK FM, że działania, które mają przygotować Litwę na ew. atak, angażuje się "społeczeństwo obywatelskie, bardziej aktywne niż w Polsce".
Wpadka rosyjskiej agencji
Ataku Rosji na Litwę dotyczył tekst, który opublikowała rosyjska RIA Novosti.
"Artykuł zapowiadał, że Rosja szybko sobie poradzi w Litwinami. Jednak taki huraoptymizm nie wzbudził aplauzu na Kremlu. Artykuł został usunięty. Wiadomo 2026 to nie 2022!" - napisał na platforemie X Andrzej Poczobut.
Źródło: X, TOK FM