,
Obserwuj
Świat

45 lat od zamachu na papieża. Wciąż nie wiemy wszystkiego. Wołoszański: Nie wierzę w oficjalną wersję

2 min. czytania
09.05.2026 16:34

- Tajne służby, z wyjątkiem oczywiście polskich, bardzo pilnują swoich tajemnic. Bo one są powiązane bardzo. Ujawnienie jednej tajemnicy może służyć ujawnieniu kolejnych. Trudno powiedzieć, kiedy dowiemy się, aczkolwiek na pewno dowiemy się, jaka była prawda o zamachu na Jana Pawła II - mówił Bogusław Wołoszański.

Moment tuż po zamachu na Jana Pawła II
Moment tuż po zamachu na Jana Pawła II
fot. By Arturo Mari / Associated Press - https://newsroom.ap.org/editorial-photos-videos/detail?itemid=257b4550d2a140e1ae83a76eab1eda6f&mediatype=photo, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=177282677

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto mógł stać za zamachem na Jana Pawła II?
  • Dlaczego Bogusław Wołoszański nie wierzy w oficjalną wersję wydarzeń?

13 maja 1981 roku w Watykanie doszło do zamachu na Jana Pawła II. Na miejscu ujęto zamachowca Mehmeta Alego Agce, który oddał strzały, ale kto de facto stał za zamachem?

- Wiadomo że nie był sam, był tam jakiś tajemniczy drugi zamachowiec. Ja w oficjalną wersję nie wierzę - mówił w "Poranku TOK FM" Bogusław Wołoszański, popularyzator historii, twórca kultowego programu "Sensacje XX wieku", poseł Koalicji Obywatelskiej.

Według owej oficjalnej wersji Ali Agca działał bowiem jako wysłannik bułgarskiego wywiadu. Wywiad sowiecki (KGB) postanowił go wykorzystać do zamordowania polskiego papieża. - Sowieckie służby są najlepsze na świecie i doskonale sobie zdają sobie sprawę, że nie ma nic gorszego dla ich interesów niż tworzenie męczenników. Gdyby Jan Paweł II stał się męczennikiem, wówczas mieliby ogromne kłopoty ze zwalczeniem jego sławy - stwierdził gość Aleksandry Karasińskiej.

Wołoszański dziwił się, że zamachu nie przeprowadzili sami Rosjanie. - Mieli ogromną wprawę jeszcze z czasów postrewolucyjnych. Dlaczego sięgnęli po mało doświadczoną służbę bułgarską? - pytał.

Inna sprawa, że Agca był członkiem antykomunistycznej organizacji, zamordował wcześniej redaktora naczelnego lewicowego pisma. Podczas procesu wielokrotnie zaś zmieniał zeznania. - Zapewne sterowany przez przez profesjonalny wywiad - zauważył gość TOK FM.

Czy kiedyś dowiemy się prawdy? - Tajne służby, z wyjątkiem oczywiście polskich, bardzo pilnują swoich tajemnic. Bo one są powiązane bardzo. Ujawnienie jednej tajemnicy może służyć ujawnieniu kolejnych. Trudno powiedzieć, kiedy dowiemy się, aczkolwiek na pewno dowiemy się, jaka była prawda o zamachu na Jana Pawła II - stwierdził Wołoszański.

Źródło: TOK FM