,
Obserwuj
Świat

Tego Palestyńczyka Izrael nie chce wypuścić z więzienia. "Niezwykle ważna postać"

3 min. czytania
13.10.2025 15:43

- Zawieszenie broni jest niewątpliwie wielkim sukcesem. Natomiast co dalej i czy to się przerodzi w trwały pokój, tego jeszcze nie wiemy - oceniała w TOK FM dr Joanna Piechowiak z Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jak stwierdziła, Hamas "poza zwolnieniem przez Izrael więźniów, nie wynegocjował dla siebie zbyt wiele".

fot. East News
  • Izraelskie wojsko potwierdziło uwolnienie 20 izraelskich zakładników przez Hamas w ramach rozejmu, a w zamian Izrael uwolnił 250 Palestyńczyków skazanych na dożywocie;
  • Prezydent USA odwiedził Kneset, ogłaszając koniec wojny Izraela z Hamasem;
  • Dr Joanna Piechowiak w TOK FM sceptycznie oceniła w TOK FM zapowiedź tego, że Hamas zostanie rozbrojony.

Izraelskie wojsko potwierdziło, że Hamas przekazał Czerwonemu Krzyżowi 13 zakładników. Wcześniej w poniedziałek uwolnił siedmiu porwanych. To ostatnie osoby uprowadzone 7 października 2023 r., które pozostały przy życiu i były nadal więzione w Strefie Gazy. Zwolnienie 20 Izraelczyków jest częścią obowiązującej od piątku pierwszej fazy rozejmu w Strefie Gazy. Hamas ma też wydać ciała 28 zabitych porwanych. Izrael w zamian uwolnił 250 Palestyńczyków skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności i ponad 1700 mieszkańców Strefy Gazy zatrzymanych po wybuchu wojny dwa lata temu - podała w poniedziałek agencja AP.

- Zawieszenie broni jest niewątpliwie wielkim sukcesem, do którego doprowadził Donald Trump i jego administracja. Natomiast co dalej i czy to się przerodzi w trwały pokój, tego jeszcze nie wiemy - komentowała w "TOK 360" dr Joanna Piechowiak z Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Nie wiemy jeszcze czy na obszar, z którego wycofały się Izraelskie Siły Zbrojne, nie wejdzie, tak jak próbuje, zbrojnie Hamas, kto tak naprawdę nad tym obszarem zapanuje - dodawała.

Czy Hamas się rozbroi?

Prezydent USA przybył w poniedziałek do izraelskiego parlamentu, Knesetu, by wygłosić przemówienie. Wcześniej powiedział dziennikarzom, że uważa wojnę Izraela z Hamasem za zakończoną, a palestyńskie ugrupowanie zastosuje się do planu pokojowego, który zakłada jego rozbrojenie.

Gościni TOK FM wątpiła czy to rzeczywiście nastąpi. - Ani Hamas się nie rozbroił, ani nie wygląda na to, że zamierza to zrobić - powiedziała przywołując wydarzenia z weekendu.

BBC poinformowała, że sobotę i niedzielę w Strefie Gazy doszło do starć między bojownikami Hamasu a członkami Dugmuszu, który jest jednym z najbardziej wpływowych klanów w enklawie i od dawna ma napięte stosunku z Hamasem. Siły Hamasu liczące ponad 300 bojowników szturmowały budynek, w którym okopali się bojownicy z tego klanu. Walki spowodowały ucieczkę kilkudziesięciu palestyńskich rodzin. Jak przekazała z kolei Agencja Reutera, siły bezpieczeństwa palestyńskiego Hamasu poinformowały o zastrzeleniu 32 "członków gangu" w mieście Gaza. Ponadto 30 osób zostało rannych, a 24 zatrzymano - dodano. Jak podkreśliła brytyjska stacja, to jedna z najbardziej brutalnych wewnętrznych konfrontacji od czasu zakończenia tam dużych operacji izraelskich".

"Nie wynegocjował zbyt wiele"

Jak oceniła Piechowiak, "Hamas jest w wyjątkowo trudnej sytuacji". - Nie wynegocjował dla siebie zbyt wiele poza zwolnieniem przez Izrael więźniów - powiedziała. Zauważyła, że wśród wypuszczonych więźniów nie ma kilku kluczowych dla Palestyńczyków osób, w tym między innymi polityka Marwana al-Barghusiego.

- Gdyby Izrael zdecydował się na uwolnienie go, oznaczałoby to, że godzi się na jakąś formę istnienia państwa palestyńskiego - zaznaczyła ekspertka. Al-Barghusi to - jak podkreśliła - "niezwykle ważna postać". - Uważa się, że on mógłby zjednoczyć Palestyńczyków i doprowadzić do właściwie nawet pokojowego stworzenia państwa - wyjaśniła dr Joanna Piechowiak.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP