,
Obserwuj
Świat

Kurski z posadą w Banku Światowym. W sieci wrze: Koryto plus w pełnej okazałości

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
07.12.2022 13:34
"Jacek Kurski na posadzie w Banku Światowym, którą dostał od kolegi Adama Glapińskiego, będzie zarabiał około 1 000 000 złotych rocznie. Czekam na komentarz Kaczyńskiego o chciwości i pogoni za pieniędzmi funkcjonariuszy partyjnych PiS" - to tylko jeden z komentarzy, które pojawiły się po ogłoszeniu nowego stanowiska dla Jacka Kurskiego. Były prezes TVP został alternate executive directorem szwajcarsko-polskiej konstytuanty w Grupie Banku Światowego w Waszyngtonie.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Jacek Kurski pochwalił się nowym stanowiskiem. "Potwierdzam: podjąłem zgodną z moim wykształceniem i doświadczeniem menadżerskim pracę jako alternate executive director w Banku Światowym świadomy, że oznacza to rezygnację z części aktywności publicznej czy ambicji politycznych. Zawsze myślałem, że nie ma życia poza polityką. Otóż jest. Wiem, że tu też dobrze przysłużę się" - napisał na Twitterze.

Natychmiast pojawiły się komentarze. "To bezwstydne okazywanie demoralizacji przez ludzi PiS odbije się czkawką - w przyszłości kolesiostwo, zamiast się kurczyć, będzie kwitło" - ocenił krótko na Twitterze Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW.

Inny ekonomista Marcin Piątkowski, autor książki "Europejski lider wzrostu", pytał z kolei: "Jakie Pan Kurski ma ekonomiczne, językowe i międzynarodowe kompetencje, aby reprezentować Polskę i inne kraje członkowskie w Banku Światowym?".

"Szkoda Banku Światowego, dobrze dla Polski" 

Do ekonomistów dołączyli także politycy. "Jacek Kurski w Waszyngtonie. Szkoda Banku Światowego, dobrze dla Polski" - ocenił Szymon Hołownia z Polski 2050.

Podobnego zdania był Marek Rutka z Lewicy. "Jacek Kurski w Banku Światowym. To dobra informacja dla Polski. Po pierwsze będzie od niej dalej, a z po drugie na pozyskiwaniu pieniędzy... zna się bardzo dobrze!" - napisał.

Inny poseł Lewicy Maciej Gdula zauważył z kolei: "Jacek Kurski na posadzie w Banku Światowym, którą dostał od kolegi Adama Glapińskiego, będzie zarabiał około 1 000 000 złotych rocznie. Czekam na komentarz Kaczyńskiego o chciwości i pogoni za pieniędzmi funkcjonariuszy partyjnych PiS".

Co na to PO? "Kurski w Banku Światowym. Nie mają żadnych hamulców, nie czują żadnego obciachu. Dla nich liczy się tylko kasa. Bierni, mierni, ale wierni. Koryto plus w pełnej okazałości" - ironizował Borys Budka.

A były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz dodał: "Pan Dyrektor w Banku Światowym Jacek Kurski. A myśleliście, że nic bardziej kabaretowego dziś już nie usłyszycie?".

Z kolei posłanka PO Mirosława Nykiel napisała krótko: "Upadek i wstyd".