Coraz więcej "małych zwycięstw" Ukrainy. Gen. Pacek ostrzega, że do przełomu jeszcze daleko
Ukraińskie wojska odbiły w Donbasie fragment terytorium okupowanego przez Rosję od 2014 .r. i jest to jeden z pierwszych takich przypadków od czasu rosyjskiej inwazji w 2022 r. - przekazało we wtorek brytyjskie ministerstwo obrony.
To postęp istotny dla Ukraińców, bo podczas kontrofensywy ciężko biją się o każdy metr ziemi. - To trudna wojna. Mówimy o wsi Krasnohoriwka w pobliżu Doniecka. Dzisiaj obwód doniecki jest wciąż obwodem trudnym dla kontrofensywy. Łatwiej im coś zdziałać bardziej na północ w obwodzie ługańskim - mówił w TOK360 prof. Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku i dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Rozmówca Wojciecha Muzala dodał, że to ważny sukces także na gruncie symbolicznym. - Nie jest to oczywiście przełom w wojnie - odbicie jakiegokolwiek terenu wielkości kilkuset metrów czy kilku nawet kilometrów kwadratowych. Ale to jest ważny symbol i ważne działanie, ponieważ tych małych zwycięstw w ostatnich dniach jest więcej - ocenił.
Generał Pacek wskazał, że "Ukraińcy z powodzeniem działają w rejonie Bachmutu (bardziej na północ), tam także niszcząc znaczne siły przeciwnika i odbijając sporą część terenu, ale tego zajętego już po lutym 2020 roku". - To są takie optymistyczne akcenty i symbole, jeżeli chodzi o efekty kontrofensywy. Ale bardzo istotne. Ponieważ nie ma co ukrywać, te pierwsze dni kontrofensywy nie były pomyślne dla Ukrainy i spowodowały lekkie obniżenie nastrojów - powiedział dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego.
Zdaniem eksperta, Rosjanie okazali się tym razem lepiej przygotowani na pozycjach obronnych. - Te gęste pola minowe, bardzo solidnie zbudowane zapory, przygotowane okopy, przeszkody betonowe, to wszystko co stanowi umocnienie obronne terenu rzeczywiście jest skuteczne i sami Rosjanie także wyciągnęli wnioski. Z kolei Ukraińcy złapali zadyszkę, aż do tego feralnego dnia dla Putina z Prigożynem w tle, kiedy ten duch i nadzieja znowu powstały - podsumował gen. Pacek.