Dramat na południu Francji. W pożarze zginęło siedem osób, w tym czworo dzieci
Strażacy z Nicei w nocy ze środy na czwartek dostali zgłoszenie o pożarze jednego z mieszkań na siódmym piętrze w dzielnicy Moulins. Po przybyciu na miejsce bez zastanowienia ruszyli do akcji gaśniczej. Pożar wybuchł w lokalu mieszkalnym, w którym przebywała 10-osobowa rodzina.
- Co najmniej siedem osób zginęło w nocy ze środy na czwartek w pożarze budynku mieszkalnego w Nicei na południu Francji - poinformowała straż pożarna. Przyczyny tragedii nie są na razie znane.
Tragedia w Nicei. Siedem osób nie żyje, w tym czworo dzieci
- Wśród ofiar śmiertelnych jest troje dzieci i jedna osoba nastoletnia - przekazał nicejski prokurator Damien Martinelli. Prokurator poinformował, że na pierwszy plan wysuwa się wersja o kryminalnym podłożu tragedii. Wszczęto śledztwo w sprawie 'umyślnego spowodowania pożaru o skutkach śmiertelnych'.
Trzy osoby uratowano przy użyciu drabiny, a ogółem 33 ewakuowano. Według strażaków trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Jak relacjonuje Iftahu Toliha, przyjaciel rodziny, kiedy przyjechał na miejsce, zobaczył strażaków walczących z ogniem. Nie dostał od nich żadnych szczegółowych informacji, tylko tyle, że przeżyły dwie osoby. Na balkonie mieszkania schronili się: ojciec, najstarszy syn i dwóch pozostałych członków rodziny, którym udało się uratować życie. W pewnym momencie ojciec podjął decyzję o próbie zejścia na dół, bez zastanowienia ruszył za nim syn. Jeden z ewakuowanych zeznał, że widział, jak obaj spadli.
Gérald Darmanin, ustępujący minister spraw wewnętrznych, na swoim profilu na platformie X, potwierdza śmierć 7 osób, w tym troje małych dzieci i nastolatek. Anne Ramos, zastępca burmistrza Nicei zapewnia: osoby, które ucierpiały w wyniku pożaru, trafią do rodzinnego ośrodka pomocy kryzysowej w Nicei.
Posłuchaj audycji
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>