,
Obserwuj
Świat

Wyciekły tajne dokumenty z kampanii Trumpa. Padły oskarżenia w kierunku konkretnego kraju

PAP
2 min. czytania
11.08.2024 12:17
Steven Cheung, rzecznik odpowiadający za kampanię prezydencką Donalda Trumpa, poinformował, że zagraniczny podmiot w sposób nielegalny pozyskał dokumenty kampanijne byłego przywódcy USA w celu wywarcia wpływu na tegoroczne wybory - przekazała w nocy z soboty na niedzielę telewizja CNN.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Portal Politico powiadomił w sobotę, że otrzymał wiadomości e-mail z anonimowego konta, zawierające dokumenty związane z kampanią Trumpa.

- Te dokumenty zostały uzyskane nielegalnie przez podmioty zagraniczne wrogie wobec Stanów Zjednoczonych. Miało to na celu ingerencję w wybory w 2024 roku i zasianie chaosu w całym procesie demokratycznym (w USA) - ocenił rzecznik kampanii Trumpa w oświadczeniu przesłanym w sobotę CNN.

Wyciek dokumentów ze sztabu Trumpa. 'Atak hakerski' 

Cheung wskazał na piątkowy raport opublikowany przez koncern Microsoft. Z dokumentu wynika, że irańskie służby specjalne nasiliły próby wpływania na wybory prezydenckie w USA, tworząc fałszywe serwisy informacyjne skierowane do wyborców liberalnych i konserwatywnych oraz próbując zhakować osoby odpowiedzialne za kampanię.

- Raport pojawił się po niedawnych doniesieniach o irańskim spisku, mającym na celu zamordowanie prezydenta Trumpa. Działo się to mniej więcej w tym samym czasie, co atak w Pensylwanii (próba zamachu na Trumpa z 13 lipca br. - zauważył Cheung.

Jak dodał, Irańczycy wiedzą, że Trump jako prezydent zakończy ich terror, kontynuując działania podejmowane przez pierwsze cztery lata (podczas kadencji prezydenckiej 2017-21 - PAP) w Białym Domu.

W co grają Iran i Izrael? 'Trójwymiarowe szachy na Bliskim Wschodzie'

Irańska misja dyplomatyczna przy ONZ, komentując raport Microsoftu, oznajmiła, że 'nie daje wiary takim doniesieniom'. 'Rząd Iranu nie ukrywa żadnego (swojego) zamiaru ani motywu i nie ingeruje w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych' - podkreślono w komunikacie.

Biały Dom oświadczył w sobotę, że potępia wszelkie próby zagranicznej ingerencji w amerykańskie wybory. - Jak już wielokrotnie mówiliśmy, administracja Joe Bidena i Kamali Harris zdecydowanie potępia każdy zagraniczny rząd lub podmiot, który próbuje ingerować w nasz proces wyborczy lub stara się podważyć zaufanie do naszych instytucji demokratycznych - oznajmił rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>