"Krwawa bójka" przed meczem Polska-Chorwacja. Zaatakowano polskich kibiców
Polscy piłkarze w 2. kolejce Ligi Narodów przegrali na wyjeździe z Chorwacją 0:1, a jedyną bramkę strzelił z rzutu wolnego Luka Modric.
Emocje wśród części kibiców sięgnęły jednak zenitu jeszcze przed meczem. Około godziny 18.00 w centrum Osijeku doszło do starcia między grupami kibiców. Policja potwierdziła, że wszczęła w sprawie śledztwo.
Do incydentu doszło niedaleko Hotelu Osijek, w którym przebywała reprezentacja Chorwacji. Około 50 młodych Chorwatów zaatakowało mniejszą grupę kibiców z Polski.
Krwawą bójkę stosunkowo szybko przerwała policja, zapobiegając poważniejszemu biegowi wydarzeń
.
Czerwona kartka dla Szymona Marciniaka. 'Byłem krnąbrny'
Atak chorwackich pseudokibiców na grupę Polaków. "Wstyd"
W pobliżu zdarzenia znalazł się chorwacki trener piłkarski Żeljko Sopić, który powiedział w rozmowie z portalem 24sata, że
'była to jedna z tych chwil, w których wstyd jest być Chorwatem'. 'Ok. 50 Chorwatów napadło mniejszą grupę Polaków. Ubrane na czarno dzieciaki pobiły kilku mężczyzn w średnim wieku i uciekły. Oburzające'
- przyznał Sopić.
W czasie zdarzenia reprezentanci Chorwacji przebywali w Hotelu Osijek, ale nie mieli pojęcia, co się przed nim dzieje - zaznaczyły chorwackie media.