Katolicka influencerka "Najjjka" oskarżona. "Proszę nie kłamać i nie manipulować"
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Teraz poinformował, że katolicka influencerka Natalia R. została oskarżona przez Prokuraturę Rejonową w Rybniku o popełnienie szeregu przestępstw kryminalnych. Chodzi o publiczne pochwalanie przestępstw oraz znieważenie osób pochodzenia żydowskiego.
W tle jest szeroko komentowane wykluczenie Grzegorza Brauna z posiedzenia Sejmu po tym, jak ten zgasił menorę chanukową w Sejmie. Zdaniem Natalii R., "stanął on w obronie katolików".
"Czy w Polsce nie mogę już komentować?"
"A prawda jest taka - skomentowałam w swoim filmie całą tę sytuację z gaśnicą, którą uczynił w Sejmie Grzegorz Braun i jestem JEDYNĄ osobą na całą Polskę, która została za to oskarżona, a przecież ludzie to masowo komentowali, wyrażali swoją opinię i jakoś przed sądem nie stają" - napisała Najjjka" pod postem ośrodka.
Tłumaczyła też, że w swoim filmie zadawała pytania, by zachęcić ludzi do myślenia. - Wręcz komentowałam to w ten sposób, że mógł to zrobić inaczej, ale jak widać i tak na siłę stara się mi wciąż coś wcisnąć. Czy w Polsce nie mogę już komentować nawet danej sprawy, bo od razu to przestępstwo?" - pytała retorycznie.
Ośrodek szybko jej odpowiedział. "Proszę nie kłamać i nie manipulować. Nie chodzi o żaden niewinny komentarz. Zostałaś Natalio oskarżona przez prokuraturę za publiczne pochwalanie przestępstwa! Więc nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo to nie po chrześcijańsku!" - wskazali jego przedstawiciele, dodając pismo z sądu.
Szokujące wystąpienie Brauna w PE. Zaskakujące wsparcie od europosłanki
Natalia R. w nagraniu, które było komentarzem do tego, co zrobił polityk Konfederacji, zapewniła m.in., że początkowo sama nie mogła zrozumieć tego, co zrobił. Chwilę później dodała jednak, że według niej to Grzegorz Braun został zaatakowany przez kobietę, które ucierpiała po jego ataku. - Ta gaśnica się odbiła i właśnie w ten sposób to wyglądało, że to było wszystko niechcący - przekonywała katolicka influencerka. Dopowiedziała też, że polityk Konfederacji kobiecie "nic naprawdę nie zrobił".
Proces rozpocznie się 11 listopada. "Najjjce" grozi do trzech lat więzienia.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>