Rosja kontra ukraińska gra. "Granie w tę grę jest aktem terroru"
Gra 'Stalker 2: Serce Czarnobyla' miała premierę ledwie kilka dni temu. O produkcji ukraińskiego studia GSC Game World błyskawicznie stało się głośno nie tylko wśród graczy. Wszystko dzięki Rosji. - Na temat ukraińskiej gry komputerowej wypowiedzieli się wysoko postawieni rosyjscy oficjele. Ostrzegli, że kto w Rosji będzie chciał kupić i uruchomić ukraińską grę, naraża się na surowe konsekwencje - mówił w TOK FM Paweł Hekman z True Games Syndicate.
- Już wcześniej samo studio powiedziało, że gra nie będzie dystrybuowana w Rosji, nie będzie rosyjskiej wersji językowej w nowej części. A trzeba też wiedzieć, że ta gra (pierwsza część - red.) była bardzo popularna w Rosji wtedy, kiedy wychodziła te lata temu - przypomniał gość "TOK 360".
Do więzienia za komputerową grę
Część graczy nie chciała mieszania polityki z grami, firma mierzyła się z atakami hakerskimi. - Kiedy gra 'Stalker 2: Serce Czarnobyla' się ukazała, to okazało się, że wydźwięk antyrosyjski, wolnościowy, proukraiński w tej grze jest dosyć mocny. Więc rosyjscy oficjele stwierdzili, że granie w nią jest aktem terroru wobec Rosji - mówił rozmówca Wojciecha Kowalika.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Według Pawła Hekmana to "cudaczne". - Trzeba mieć dużą fantazję, żeby tak do tego podejść, ale faktycznie zostało powiedziane, że granie w grę 'Stalker 2' na terenie rosyjskim jest aktem terroru. Bo to, że gra nie jest dystrybuowana, nie znaczy, że nie można jej sobie kupić. Wystarczy skorzystać z VPN- ów, które ukryją naszą lokalizację. Gra wideo stała się kontrkulturą, z którą rosyjscy oficjele chcą walczyć - ocenił.
Pierwsza część gry ukazała się w 2007 roku. - To była pierwsza tak wielka i głośna premiera, która przebiła się poza granice Ukrainy, zdobyła uznanie nie tylko w Europie, ale też na całym świecie. Pierwszy 'Stalker' był tym dla Ukrainy, czym 'Wiedźmin' był dla Polski - ocenił Hekman.