,
Obserwuj
Świat

Elon Musk znów szokuje. Tym razem zadrwił z europejskiego polityka. "Wstyd, głupi"

Marcin Krzemiński, TOK FM
2 min. czytania
21.01.2025 22:21
Elon Musk, skrytykowany we wtorek przez kanclerza Niemiec, nazwał go po raz kolejny głupcem. Olaf Scholz, który bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, powiedział, że Niemcy akceptują swobodę wypowiedzi, ale nie aprobują tego, że miliarder popiera niemiecką skrajną prawicę.
|
|
fot. Kevin Lamarque / )Kevin Lamarque/Associated Press/East News

- W Europie i w Niemczech respektujemy wolność słowa, każdy może mówić to co zechce, nawet jeśli jest miliarderem, ale tym czego nie akceptujemy jest popieranie stanowiska ekstremalnej prawicy - oświadczył kanclerz.

Musk napisał w serwisie X wkrótce po przytoczeniu przez media wypowiedzi kanclerza: "wstyd, głupi Schitz!".

Kontrowersyjne gest Muska

Scholz odpowiedział w ten sposób na prośby o skomentowanie faktu, że Musk podczas poniedziałkowego spotkania prezydenta Donalda Trumpa z jego zwolennikami dwukrotnie wykonał gest wyglądający jak salut rzymski.

Jak pisze AFP, historycy i zwolennicy Demokratów zobaczyli w tym geście faszystowskie pozdrowienie, podczas gdy inni obserwatorzy zinterpretowali go jako "niezręczny ruch".

Musk podczas przemówienia w Capital One Arena dziękował Amerykanom za umożliwienie Trumpowi powrotu do Białego Domu, po czym dwukrotnie prawą ręką uderzył się w lewą pierś i wyciągnął do przodu ramię z otwartą dłonią.

Afera wokół Elona Muska. Zdemaskowano jego oszustwo. 'To pokazało siłę gamerów'

'Dziecinnie obraźliwe' zachowanie

Miliarder poparł wcześniej, na kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech, niemiecką skrajnie prawicową partię AfD (Alternatywa dla Niemiec) i ogłosił, że Scholz musi odejść. Obrażał też wielokrotnie kanclerza wpisami w serwisie X, nazywając go głupcem, a prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera nazwał "antydemokratycznym tyranem". "Economist" nazwał takie postępowanie "dziecinnie obraźliwym".

Gdy miliarder powiedział o AfD, że jest "jedyną nadzieją kraju", Friedrich Merz przywódca CDU i kandydat na kanclerza powiedział: "Nie pamiętam porównywalnego przypadku ingerowania w kampanię wyborczą zaprzyjaźnionego kraju w całej historii zachodnich demokracji".

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>