Elon Musk i polski wątek. Wiedział, co popiera? "Myślę, że nie zrozumiał"
Brytyjski polityk i były europoseł Ben Habib napisał, że "mamy upolityczniony system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Wykonujemy wręcz brudną robotę polityczną dla zagranicznych reżimów". Następnie odniósł się do czekającego w Wielkiej Brytanii na ekstradycję byłego szefa polskiej Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała K.
"Jest przetrzymywany do czasu rozprawy ekstradycyjnej w lipcu. Przebywa w naszych więzieniach od września 2024" - napisał Habib. "Będzie siedział w więzieniu przez prawie rok bez procesu. To pełny wyrok, a on nawet nie został osądzony" - dodał. Następnie podkreślił, że "Brytania musi przestać zachowywać się jak republika bananowa. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby, trzymać go w ten sposób. Michał K. musi zostać zwolniony za kaucją do czasu rozprawy w lipcu".
Elon Musk odpisał na to krótko: "Tak".
- Myślę, że Elon Musk nie zrozumiał, że Michał K. jest ścigany przez polskie państwo. Myślał, tak to odbieram, że go uwięził rząd Wielkiej Brytanii, z którym (Musk) jest na totalnej wojnie. Nie ma dnia, aby w sposób niebywały nie atakował Keira Starmera, obecnego premiera Wielkiej Brytanii - powiedział w "Poranku TOK FM" Roman Imieliński, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".
Posłuchaj podcastu!
Zatrzymanie Michała K. w Londynie
Prokuratura 22 sierpnia poinformowała, że w śledztwie w sprawie nieprawidłowości w RARS wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów b. szefowi Agencji Michałowi K. i Pawłowi Szopie. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Miejsce pobytu obu podejrzanych było nieznane.
Elon Musk znów szokuje. Tym razem zadrwił z europejskiego polityka. 'Wstyd, głupi'
Sąd Rejonowy Katowice-Wschód na wniosek prokuratora zgodził się wtedy na aresztowanie Michała K., co pozwoliło na wszczęcie poszukiwań listem gończym i wydanie europejskiego nakazu aresztowania. 2 września K. został zatrzymany w Londynie. Polska zwróciła się o jego ekstradycję.
Sąd magistracki londyńskiej gminy Westminster 10 września nie zgodził się na zwolnienie za kaucją Michała K.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto 1 grudnia 2023 r. i prowadzi je obecnie Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Dotyczy ono m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez pracowników RARS podczas organizowania i realizowania zakupu towarów, a tym samym działania na szkodę interesu publicznego od 23 lutego 2021 r. do 27 listopada 2023 r. w Warszawie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Afera wokół Elona Muska. Zdemaskowano jego oszustwo. 'To pokazało siłę gamerów'
Podstawą wszczęcia śledztwa były zgromadzone przez CBA materiały o charakterze niejawnym i dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożone przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF). Na dalszym etapie śledztwa GIIF złożył dwa kolejne zawiadomienia o podejrzeniu "prania brudnych pieniędzy".
W lipcu prokuratura postawiła zarzuty dwóm innym osobom w sprawie RARS: dyrektorce biura zakupów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Justynie G. i kierowniczce z tego biura Joannie P. Zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w związku z pełnieniem funkcji publicznych, co miało polegać na preferencyjnym traktowaniu niektórych kontrahentów RARS w związku z realizacją grantu unijnego w kwocie 114 mln euro na dostawę agregatów prądotwórczych dla Ukrainy.