Hamas uwolnił trzech zakładników z Izraela. Uzbrojeni bojownicy wprowadzili ich na scenę
- Eli Szarabi, Ohad Ben Ami i Or Lewi zostali uwolnieni podczas 'uroczystości' zorganizowanej przez Hamas w mieście Dajr al-Balah w środkowej części Strefy Gazy;
- Zamaskowani i uzbrojeni bojownicy wprowadzili ich na scenę, gdzie porwani zostali zmuszeni do wygłoszenia propagandowych przemów i pozowania do zdjęć z przedstawicielami Hamasu.
Wyraźnie wychudzeni zakładnicy byli ubrani w uniformy przypominające ubrania więźniów, trzymali też przed sobą 'certyfikaty' potwierdzające ich uwolnienie.
Izraelskie wojsko potwierdziło, że odebrało już uprowadzonych od Czerwonego Krzyża i trzej mężczyźni niedługo wrócą do kraju.
Biuro premiera Benjamina Netanjahu, przebywającego obecnie z wizytą w USA, przekazało, że izraelski rząd nie pozostawi bez odpowiedzi 'szokującego' traktowania uwolnionych zakładników.
Donald Trump proponuje 'czystkę etniczną'? 'Mówimy o wyrzuceniu dwóch milionów ludzi'
56-letni Ben Ami i 52-letni Szarabi zostali porwani z leżącego przy granicy ze Strefą Gazy kibucu Beeri, w którym bojownicy Hamasu zabili 7 października 2023 r. ponad 130 osób i zniszczyli osadę. Ben Amiego porwano wraz z żoną, którą uwolniono podczas krótkiego rozejmu w listopadzie 2023 r. Żona i dwie nastoletnie córki Szarabiego zostały zamordowane podczas ataku.
34-letni Lewiego uprowadzono z festiwalu muzycznego Supernova, odbywającego się w okolicach kibucu Reim przy granicy ze Strefą Gazy. W czasie ataku terroryści zabili też jego żonę.
W najbliższych godzinach z izraelskich więzień ma zostać wypuszczonych 183 palestyńskich osadzonych.
Wymiana jest elementem obowiązującego od 19 stycznia zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem. Dotychczas w czterech turach wymiany uwolniono 18 zakładników i 583 więźniów. W pierwszej fazie zawieszenia broni, która potrwa do początku marca, ma zostać zwolnionych łącznie 33 porwanych i około 1900 więźniów.