Strefa Gazy. Hamas twierdzi, że trzyma się warunków rozejmu. Izrael grozi wznowieniem walk
W poniedziałek Hamas zapowiedział, że wstrzymuje kolejną, przewidzianą na sobotę, rundę wymiany zakładników na palestyńskich więźniów. Stopniowe uwalnianie porwanych jest jednym z kluczowych punktów trwającego od 19 stycznia tymczasowego zawieszenia broni. We wtorkowym oświadczeniu grupy można przeczytać: "Trzymamy się warunków zawieszenia broni, (...) to okupanci nie dotrzymują swoich zobowiązań i są przez to odpowiedzialni za komplikacje i opóźnienia".
Kruche porozumienie
Rządząca Strefą Gazy terrorystyczna organizacja ogłosiła, że opóźnienie wymiany jest reakcją na wcześniejsze łamanie przez Izrael innych zapisów porozumienia, dotyczących m.in. dostaw pomocy humanitarnej.Netanjahu odpowiedział we wtorek wieczorem, że jeżeli Hamas w sobotę nie uwolni zakładników, będzie to oznaczać zerwanie rozejmu, a Izrael wznowi "intensywne walki" w Strefie Gazy. Prezydent USA Donald Trump wystosował wcześniej wobec Hamasu podobne ultimatum.
Niemieccy neofaszyści coraz mocniejsi. 'AfD można już nazywać partią masową'
Trwająca ponad 15 miesięcy wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r. Zabito w nim ok. 1200 osób, a 251 porwano, wciąż więzionych jest 73 z nich. Według izraelskiej armii co najmniej 35 osób z tej grupy nie żyje. W walkach zginęło ponad 47 tys. mieszkańców Strefy Gazy. Palestyńskie terytorium jest zrujnowane, panuje w nim kryzys humanitarny, a większość z 2,1 mln mieszkańców stała się wewnętrznymi uchodźcami.
Według wcześniejszych ustaleń pierwsza faza zawieszenia broni ma się zakończyć na początku marca. Dalsze przedłużenie rozejmu jest niepewne. Władze Izraela nie chcą się zgodzić na utrzymanie władzy Hamasu w Strefie Gazy. Hamas deklaruje, że nie uwolni zakładników bez całkowitego wycofania się wojsk izraelskich. Perspektywę porozumienia komplikują też niedawne wypowiedzi Trumpa, w których zapowiedział przejęcie kontroli nad Strefą Gazy i przesiedlenie jej mieszkańców. USA są jednym z pośredników w negocjacjach Hamasu z Izraelem.